Czego chce Młodzież Wszechpolska?

czerwiec 6th, 2008 by stefanprecel

Co latem czyha na młodzież? Według raportu olsztyńskiej policji: alkohol, narkotyki oraz wakacyjne obozy “organizacji o zabarwieniu nazistowskim”. W raporcie wymieniono ich poglądy: “gloryfikacja białej rasy, pogarda dla mniejszości, niechęć do demokracji, marzenia o rządach silnej ręki, sprzeciw wobec członkostwa Polski w NATO i UE”. Na liście ekstremistów pojawiła się Młodzież Wszechpolska. Poseł Roman Giertych, honorowy przewodniczący Wszechpolaków, natychmiast zareagował: “Jeszcze tego nie było, żeby policja przestrzegała młodzież przed legalnie działającymi partiami politycznymi. Nie możemy pozwolić, by osoba winna takiego skandalu nie poniosła konsekwencji”. Choć szef olsztyńskiej policji przeprosił za błąd i obiecał go naprawić, Giertych zażądał jego dymisji. “Naziści przez pomyłkę” - pisaliśmy o tym kilka dni temu.

Gdańsk. Młodzi mężczyźni zgodnie deklarują: - Nasze poglądy mogą zaszkodzić w karierze. Wciąż słyszymy drwiny i wyzwiska. “Jesteś przeciw akcesji? Ty faszysto!”. Za słowo “naród” - “faszysta!”. Jakbyśmy odpowiadali za Holocaust! A my po prostu szukamy wartości, jesteśmy z “generacji coś”. W dzieciństwie nie znosiliśmy bajek, zawsze woleliśmy historię.

Stefan Jankowski, Jerzy Sobol - działacze gdańskiej Młodzieży Wszechpolskiej. Studenci uniwersytetu, jedyni narodowcy na wydziale, bo Gdańsk to ponoć trudny teren. Starsi zatrzymali się na haśle “Precz z komuną”, a studenci chcą się do Unii doczołgać. Więc jak człowiek próbuje coś więcej, wymyślają mu od megalomanów.

W księgarni złapał kontakt

Stefan - rocznik 1980, rodzina robotnicza. Ojciec od rana do wieczora pracuje jako murarz. Matka wystąpiła z “Solidarności”, gdy sprzedano Francuzom fabrykę, w której pracowała. Zwyczajni ludzie: kościół, obiad, mecz. Ale kupowali dzieciom książki, co na olsztyńskim osiedlu Kormoran rzadko się zdarzało. Stefan zaczytywał się w “Ogniem i mieczem”, potem zafascynował go “Polski obóz narodowy” Jędrzeja Giertycha. Tę lekturę podsunął mu związany z PAX-em wujek. Kiedyś w księgarni Stefan trafił na ulotkę Młodzieży Wszechpolskiej z kontaktem telefonicznym. Ekipa była silna, szefowała jej Basia - żona Romana Giertycha.

W liceum Stefan spotkał kilku podobnie myślących. Zaczęli razem na pochodach krzyczeć: “SLD - KGB”, prowokowali nauczycieli komuchów, przyklejali do drzwi plakaty antyeuropejskie. Zyskali w szkole wpływy, bo opanowali samorząd uczniowski.

W 1997 r. w Olsztynie Stefan demonstrował 11 listopada: - Manifestacja była nielegalna. Fotografował nas UOP, 20 osób dostało kuratorów sądowych.

Rok później w cerkwi w Kętrzynie Ukraińcy wieszali tablicę upamiętniającą UPA: - Zrobiliśmy kontrimprezę. Policja nachodziła nas potem w mieszkaniach.

Pierwsza krew przelana za ojczyznę: - Na koncercie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 1994 r. dostałem kamieniem w oko od punka.

Zadymy z lewakami były wtedy częścią stylu życia. Inną - obozy samokształceniowe Młodzieży Wszechpolskiej.

W olimpiadzie z wiedzy o społeczeństwie Stefan startował razem z kolegą z Grupy Antynazistowskiej. Dostał temat “Skrajna prawica na zachodzie Europy”. Wygrał indeks Uniwersytetu w Białymstoku. Jednak nie chciał tam studiować, bo w Białymstoku Młodzież Wszechpolska jest mocna, a w Gdańsku była słaba: - Tu wciąż jadą na antykomunie. Ile można? To zdechły czerwony smok.

Stefan chciał to zmienić.

Tak w skrócie przedstawia się plan

Dziesięć lat wcześniej demiurgiem dla całej Polski był nastoletni Roman Giertych. W 1989 r. wskrzesił organizację, na pierwsze zebranie podobno zgłosiło się 40 osób. Dziś ma 2 tys. oddanych aktywistów, kilkadziesiąt oddziałów, 15 reprezentantów w sejmikach wojewódzkich, 10 w radach dużych miast. Trwa marsz na stanowiska państwowe.

Kilka lat temu Radio Maryja odwróciło się od AWS. Na antenie pojawiły się wówczas cotygodniowe audycje z udziałem Wszechpolaków. Po raz pierwszy tak masowe medium dopuściło ich do mikrofonu. Młodzież wykorzystała tę promocję, przestała być politycznym folklorem. Kolejną szansą stał się sojusz z Ligą Polskich Rodzin.

Stefan: - Wiosną 2001 była czarna rozpacz, bo rządził AWS - malowana prawica. Zmieniło się w czasie wyborów parlamentarnych. Liga dawała nam twarze, ich kandydatom trzeba było pomóc. To my rozdawaliśmy ulotki, pisaliśmy im przemówienia. Niektórzy z naszych sami startowali.

Roman Giertych w manifeście „Kontrrewolucja młodych” apelował już wcześniej: „Wyobraź sobie, Szanowny Czytelniku, że w każdym miasteczku Polski i w każdej dzielnicy dużego miasta znajduje się osoba, która rozpoczyna pracę. Po roku osoba ta ma już kilkunastu pomocników, po dwóch latach na terenie wiosek czy osiedli okalających miasteczko lub dzielnicę znajdują się przedstawiciele i kolporterzy. Po trzech latach kolporterzy uzyskują grono zainteresowanych. Pomyśl, Szanowny Czytelniku, jaka siła będzie nam mogła przeszkodzić w odrodzeniu Polski? Kto przeciwstawi się ruchowi, który obejmie cały kraj i zamkniętej i napuszonej »elicie polityków « powie jedno wielkie »Dosyć! «. Dosyć kłamstw i obłudy! Dosyć malwersacji, złodziejstwa i łapówek! Dosyć kompromitowania Polski! Dopiero wtedy przyjdzie czas budowania naszego państwa w zgodzie z interesem obywateli i tradycją. Tak w skrócie przedstawia się plan”.

Stefan: - Jak Liga odniosła sukces, a do rady miasta wszedł nawet jeden z naszych, pojawiła się baza: telefony, internet, kserokopiarki i trochę pieniędzy. Każdy poseł i samorządowiec Ligi oddaje 10 proc. dochodu na cele partyjne, a ci z Młodzieży dodatkowo 5 proc. na Młodzież. Nasze obozy są darmowe, płaci się tylko za przejazd. Miesięczna składka to 2 zł. Teraz w jedną noc możemy rozkleić tysiąc plakatów, jesteśmy najliczniejszą ekipą w mieście. To nas najbardziej widać na ulicach. Robimy pochody, protesty, wiece. W gdańskiej organizacji urośliśmy od 11 osób do 200.

Jerzy: - Mówili: “Tutaj nigdy Młodzież Wszechpolska nie powstanie”. Ale to moje miasto!

Stefan: - Mógłbym konstruować bomby, wolę udzielać się w polityce. Radykalizm rozumiem jako zakorzenienie w idei narodowej. Mamy konkretne cele, osiągamy je przez instrumenty prawne. W Gdańsku w wyborach liczymy na 25 proc.
Jerzy: - Jak by to było? Władza leży na ulicy, a my nie potrafimy się schylić. Starsi się nie sprawdzili. Koryciarze!

Obraca się mieczyk Chrobrego

Jerzy - rodzina robotnicza. Matka zmarła, gdy miał 12 lat, ojciec pracował za granicą. Chodził z kluczem na szyi. Sam doszedł do swoich poglądów. Widział, że w Polsce nie ma opozycji, politycy to ta sama banda. W technikum spotkał skinheadów: narodowcy, rasiści, naziści - to byli dobrzy koledzy. Oczytani, lubili zwłaszcza Łysiaka. Chodził z nimi na mecze. Arka Gdynia jest klubem antynarodowym, zatrudnia obcych etnicznie zawodników. Kibicował więc narodowemu Bałtykowi.

Stefan na pytanie “Dziennika Bałtyckiego”, czy to prawda, że chodzi na pochody ze skinami, odpowiedział: “To propaganda PRL wrzucała do jednego wora ruch narodowy z faszyzmem, rasizmem i antysemityzmem. W naszych pochodach mogą się znaleźć nie tylko naziści i skini. Mogą też być anarchiści. Nikt nikomu nie zabrania z nami iść”.

(Szli razem z neopogańskim Niklotem. To stowarzyszenie na rzecz tradycji i kultury. Chcą przywrócenia wiary w słowiańskich bogów. Chrześcijaństwo uznają za wyraz ducha żydowskiego).

Jerzy przyznaje jednak, że jedna trzecia Wszechpolaków to skinheadzi. W Gdańsku jest duża załoga skinowska. Ceni ją, choć do niej nie należy. Nie zawiodą, nie zdradzą, szukają kontaktu. Inaczej niż studenci, którym nic się nie chce. Choroba inteligentów! W Trójmieście do Młodzieży garną się ci społecznie zbuntowani, korzenie robotniczo-chłopskie. Lepszy jeden konkretny człowiek niż jakichś dziesięciu fagasów.

Rafał Pankowski z antyfaszystowskiego stowarzyszenia Nigdy Więcej, obserwator skrajnie radykalnych europejskich ruchów prawicowych, nie jest zdziwiony taką sympatią dla skinów: - W latach 80. organizacje neonazistowskie wykalkulowały, by wciągnąć je w orbitę rasizmu. Subkultura zaczęła się szybko rozprzestrzeniać. Do Polski dotarła z Niemiec i Anglii w wersji skrajnej i szybko skojarzyła się z partiami politycznymi. Młodzież Wszechpolska o względy skinheadów walczyła jako jedna z wielu, teraz pewnie zwycięża. Wśród elit radykalnych organizacji panuje daleko posunięty cynizm w wykorzystywaniu tego mięsa armatniego. Tak ich traktował Tejkowski, potem Bryczkowski, w Młodzieży Wszechpolskiej jest podobnie [Bolesław Tejkowski - lider faszyzującej Polskiej Wspólnoty Narodowej, Janusz Bryczkowski - Polskiego Frontu Narodowego, organizacji o podobnym odcieniu - L.O.]. Wielu działaczy Młodzieży ma skinowską przeszłość. Może noszą już inne buty, zapuścili włosy, ale w sercu tak bardzo się nie zmienili.

Rafał Ziemkiewicz, prawicowy publicysta, widzi to inaczej: - Na początku lat 90. elity walczyły z fantomem nacjonalizmu. Obawiały się fuzji komunistycznego aparatu z postmoczarowską ideologią, choć nie było w Polsce kandydata na Miloszevicia czy Mecziara. Być może dlatego zabrakło miejsca dla młodych ludzi wychowanych w tradycji patriotycznej. Umiarkowane partie prawicowe raczej nie kładły na nią nacisku. Ujawnili się też skinheadzi, chcieli się poczuć źli i ważni. Z czasem wszyscy pożeglowali do Giertycha. Jest ich 2 tys. Wystarczy, by w każdym mieście rozlepić plakaty. Za duża struktura zaczyna przeszkadzać, tak się w Polsce myśli. Giertych traktuje Wszechpolaków jak swoich żołnierzy.

Na stronie internetowej Wszechpolaków obraca się mieczyk Chrobrego. Nie przypadkiem organizacja wybrała ten herb. Przed wojną mieczyk był znakiem Obozu Wielkiej Polski, bo właśnie za Bolesława nasze ziemie kończyły się daleko na zachodzie. Gdy internauta zagłębi się w elektroniczną przestrzeń “wszechpolaka”, znajdzie kolejne stare symbole. Krzyż celtycki, czyli wpisany w koło, znaczy “biała rasa”, w Niemczech prawnie zakazany. Podobna do swastyki zgeometryzowana ręka z mieczem - ulubione logo ONR. Tę samą symbolikę widać na polskich stadionach, w miejscu, gdzie chuligani piłkarscy spotykają narodowych radykałów.

Zaczynamy od rozmowy z księdzem, nauczycielem

Jerzy niedawno odsprzedał koledze z organizacji kurtkę Lonsdale, oryginalną. To ulubiona firma angielskich skinheadów. Teraz nosi się inaczej. W dżinsach i jasnej koszuli, w okularach wygląda jak przykładny student. Deklaruje: - Unikamy słowa “prawica”, to anachronizm. Jesteśmy Polakami, a w naturalnej konsekwencji - Europejczykami.

Rozważne wypowiedzi to metoda, zbyt radykalne hasła zniechęcają. Wszechpolacy stosują to od lat. Gdy włączali się w prawicową koalicję Blok dla Polski (1997), Wojciech Wierzejski, wówczas sekretarz rady naczelnej, przesłał instrukcję do oddziałów. Fragmenty: “Prosimy wszystkie regiony o zorganizowanie lokalnych konferencji prasowych. Na konferencji przedstawiamy MW, przedstawiamy BdP i program własny, ale bez przesady: np. proszę nie wygłaszać kwestii antysemickich. W sprawie UE i NATO to, co naprawdę sądzimy, ale delikatnie, raczej krytycznie niż napastliwie (bo zbojkotują media i nic nie puszczą)”.

W Bibliotece Wszechpolaka ukazał się zbiór publicystyki Wierzejskiego „Naród, młodzież, idea”. Autor odpowiada na pytania, jak werbować ludzi, budować struktury, zakładać nowe koła. „Metoda »okupacji « szkoły. Stale trzeba nam nowej krwi, odnowienia ducha, nowych ludzi. Z każdego rocznika musimy wyławiać najaktywniejszych, najwybitniejszych i najzdolniejszych, tak aby cała przyszła polska elita przeszła przez szkołę myślenia narodowego. Dlatego lokalizujemy konkretną szkołę średnią, jedną lub więcej. Zaczynamy od rozmowy z księdzem, nauczycielem lub osobą (grupą) z nami sympatyzującą. Składamy wizytę u dyrektora, informując go, iż chcemy założyć patriotyczno-wychowawczą organizację do samokształcenia młodzieży. Jeśli mierziłaby go nazwa MW, to można założyć koło historyczne czy turystyczno-krajoznawcze. Niech tylko pozwoli, może da salę, gablotkę, dostęp do ksero itp.”.

Rafał Pankowski: - Taktyka kamuflażu to konieczność, zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej. Tam po wojnie ruchy skrajnie prawicowe czy faszyzujące najczęściej skompromitowane były kolaboracją. By przetrwać w polityce, odzyskiwać teren, musiały się przystosować do realiów demokracji. W wystąpieniach publicznych rezygnują z niektórych słów. Na przykład pojęcie “spisku żydowskiego” zastępuje “międzynarodowa władza pieniądza”. Jörg Haider środowiska żydowskie lubi nazywać “establishmentem Wschodniego Wybrzeża”. Dla wtajemniczonych to czytelne sygnały. W ideologię wpisana jest czystość rasy. Słowa “rasa” też rzadziej się dziś używa. Mówi się “tożsamość europejska” - tożsamość białych Europejczyków. Znika też “rasizm”. We Francji w zamian pojawił się “identytaryzm” (tożsamościowość), ale sens pozostał ten sam. Ostatnio powstał tam Blok Tożsamościowy, który wywodzi się ze skrajnie neonazistowskiej grupy zdelegalizowanej po zamachu na Chiraca. Ale to tylko żonglerka słowna, rdzeń ideologii jest niezmienny.

Co traci blondyneczka?

Kurtkę Lonsdale kupił od Jerzego Norbert, lat 19, uczeń technikum. Masywny, napakowany. Kształt jego szczęki kojarzy się ze sterydami. W organizacji - podpora sekcji ochronnej. Chwali się, że w gazetach pokazywali go już siedem razy. Raz nawet zrobili z nim wywiad przy okazji akcji na wystawie.

To wystawa fotograficzna “Niech nas zobaczą”. Chodzi o mniejszości seksualne. Na jednym ze zdjęć Marcin trzyma za rękę innego Marcina. Radni LPR oskarżyli prezydenta miasta, że za publiczne pieniądze lansuje dewiacje. Zapowiedzieli w mediach: “Wszechpolska sekcja ochronna nie dopuści do wernisażu”.

Nastąpił bez przeszkód, w południe. Stefan: - Nikt przez homosów nie będzie lekcji zarywać.

Kilka godzin później poszli grupą do galerii na dyskusję. Norbert: - Dech zapierało na widok tych ludzi. Cała sala homoseksualistów mówiących, jak to będzie dobrze, kiedy wstąpimy do UE.

Stefan: - Mnie nie chciało się iść, dziewczyna miała urodziny. Ale obowiązek, walka
Jerzy: - Chciałem pogadać z jedną blondyneczką. Zapytać, dlaczego żyje w takim związku. Nie wie, co traci.

Stefan: - Twierdziły, że mężczyźni tracą przez nie rynek seksualny, a my jesteśmy faszystami. Któraś mi poradziła beznadziejnie: „Poczytaj sobie konstytucję”. Więc kolega: „A ty sobie poczytaj »Harry’ego Pottera «”.

Jerzy: - Gdyby pedał ujawnił się w naszym gronie, mógłby ucierpieć.

Wcześniej z sekcją ochronną zetknęła się artystka Dorota Nieznalska. Gdańska galeria Wyspa pokazała kilka prac, m.in. instalację “Pasja”. Krzyż i męskie genitalia to symbole, których użyła. Po miesiącu sprawę rozgłosiła TVN.

Posted in zdrowie i uroda | No Comments

Dlaczego drukarnia online?

marzec 19th, 2008 by fabro

Każdy kto  interesuje się drukiem offsetowym z pewnością zastanawia się jak to jest że coraz częściej pojawiające się w internecie drukarnie online są w stanie tak tanio drukować swoje produkty. Niezależnie czy drukujemy ulotki, wizytówki, pocztówki czy plakaty każdy z tych produktów w tradycyjnej drukarni jest droższy od 35 aż nawet do 100%.

Źródło sukcesu leży w wielkoformatowych offsetowych drukarniach arkuszowych. Jednym z głównych producentów tych maszyn jest niemiecka firma KBA, ze swoim sztandarowym produktem drukarnia Rapida 205 która drukuje w formacie 151×205cm stał się liderem na światowym rynku. Nie trzeba być geniuszem by wyliczyć że na takim formacie zmieści się kilkadziesiąt formatów A4 a więc za jednym przebiegiem wykonujemy kilkadziesiąt zleceń. Pozostaje tylko wszystko porozcinać, zapakować i powysyłać do klientów.

Cały ten obraz daje nam wyobrażenie o słuszności tej metody i uświadamia dlaczego drukarnie online są w stanie tak tanio i dobrze drukować. W porównaniu do większości lokalnych tradycyjnych drukarń, które pracują na wysłużonych drukarniach jedno lub dwukolorowych, gdzie każdy kolor CMYK nadrukowywany jet oddzielnie i pasowany „na oko”.

Nie można także zapomnieć o dodatkowym atucie jaki jest możliwość zamawiania online. W ciągu kilku sekund sprawdzamy cenę interesującego nas formatu i nakładu i dopasowujemy ofertę do własnych możliwości finansowych. Następnie składamy zamówienie, dokonujemy płatności także online i w każdej chwili obserwujemy na jakim etapie jest nasze zlecenie. W z góry określonym terminie przychodzi do nas paczka z zamówionym towarem.

Posted in reklama i marketing, firmy | No Comments

plakaty

luty 11th, 2008 by autokary_66

Adobe i Corel to firmy wyspecjalizowane w tworzeniu najlepszych programów graficznych. Zastosowanie ich przez nasze studio grafiki wpływa na estetykę projektów, która stoi na bardzo wysokim poziomie.
Drukarnia Wrocław .com oferuje produkty i usługi poligraficzne najwyższej jakości. Dzięki wydrukom wizytówek, ulotek, teczek ofertowych na najlepszych maszynach poligraficznych nasze produkty są bardzo estetyczne. U nas zamówicie również projekty graficzne.
Ulotki pozwalają na rozpowszechnienie informacji o firmie wśród ogromnej liczby osób. Poprzez kolportaż ulotek za pomocą prasy, poczty, osób rozdających je na ulicy i wielu innych sposobów, istnieje szansa, że o naszej firmie, produktach i usługach jakie oferujemy dowie się znaczna liczba ludzi, przez co będziemy mieli szansę na pozyskanie nowych klientów. Koszt pojedynczej ulotki jest także niski dlatego tak jak wizytówki stanowią one jedną z najtańszych form promocji.
Wizytówki stanowią jedną z podstawowych form promocji. Towarzyszą nam w każdej chwili w kontaktach z klientami. Jakość i estetyka wykonania wizytówek pozwala na utrwalenie wiadomości o naszej firmie w kontaktach naszych klientów. Dzięki temu, że wizytówki są tanie, są najpopularniejszym sposobem reklamy.
Produkty poligraficzne to nieodzowny promocji firmy. Dzięki zastosowaniu odpowiednich form reklamy mamy większą szansę na rozwinięcie firmy. Ulotki, plakaty, wizytówki, papier firmowy oraz inne produkty mają duży wpływ na zwiększenie rozpoznawalności firmy wśród potencjalnie przyszłych klientów.

Posted in Bez kategorii | Comments Off

od dostępu do internetu po własną witrynę

styczeń 20th, 2008 by comex

 wpis zmoderowany - za dużo linków !

ComeX to także dostęp do internetu, internet Kraków i okolice. W paśmie 2,4 i 5 GHz gwarantujemy prędkości od 128 kbit do 4 Megabit. Do tego także miejsce na naszym serwerze www, lokalny serwer Direct Connect, internet radiowy. Stałym klientom udzielamy pokaźnych rabatów na projektowanie stron internetowych i usługi poligraficzne.
Tworzenie stron www to indywidualny proces dla każdego klienta. Po zapoznaniu się z oczekiwaniami i określeniu targetu, dobieramy technologie, animacje flash, moduły, zdjęcia i przystępujemy do realizacji projektu. Nasi projektanci dołożą wszelkich starań, by Wasza witryna www była pełna życia, interaktywna, bogata treścią i grafiką, a przede wszystkim estetyczna i oryginalna. Najbardziej porządane dla oka - strony flash
Na naszej witrynie znajdziecie darmowe szablony www do własnego wykorzystania i poznania tajników naszej pracy. Comex to także poligrafia i reklama wizualna. Znajdziecie Państwo w naszej ofercie ulotki, plakaty, foldery, wizytówki, kalendarzyki i inne materiały reklamowe. Nasza siedziba jest Kraków, ale miasta, gdzie działamy to również Katowice, Warszawa, Kartuzy. Gdańsk.
Zapraszamy do zapoznania się z naszym portfolio, gdzie widnieją nasze zrealizowane projekty internetowe. Comex to strony internetowe, logotypy, reklama wizualna, ulotki, plakaty, wizytówki, kalendarzyki. Oceńcie Państwo nasz warsztat i pomysłowość, porównajcie z tym co oferuje konkurencja i sami będziecie wiedzieć na kogo postawić, by Wasz wizerunek w sieci przynosił pożądane efekty.
Twoja firma powinna mieć swoje barwy, charakterystyczne logo, profesjonalna strona internetowa, ewentualnie sklep internetowy. Oferujemy kompleksowa identyfikacja wizualna Twojej firmy. Comex znając najnowsze trendy w tworzeniu zapewniamy odpowiedni dobór kolorystyki, czcionki oraz motywu graficznego, by stworzyć idealne logo i logotyp.

Posted in handel elektroniczny | Comments Off

drukarnia Wrocław

grudzień 23rd, 2007 by autokary_66

Reklama stanowi nieodzowny element wpływający na skuteczność poprawy wizerunku firm. Dzięki zastosowaniu reklamy mamy pewność, że nasza firma zajmuje stabilną pozycję na rynku oferowanych przez nią produktów lub usług oraz w przypadku zastosowania jej jako promocji nowych produktów pojawiających się w naszej ofercie mamy pewność, że wpłynie na pozyskanie nowych klientów, a co za tym idzie na wzrost dochodów naszej firmy.
Agencja reklamowa Grafway oferuje gadżety takie jak smycze reklamowe, stojaki reklamowe, breloki reklamowe czy kalendarze. będziecie chcieli zamówić jakiekolwiek usługi nie znajdujące się w proponowanej ofercie, również zapraszamy do pytania o nie.
Agencja reklamy Grafway oferuje wykonanie projektów graficznych z zakresu projektowania poligraficznego jak i internetowego. W naszej agencji zamówią Państwo najpopularniejsze projekty takie jak: logo, ulotki, plakaty, widokówki, broszury i wiele innych projektów poligraficznych.
U nas zamówicie grafikę na stronę internetową, prezentację firmy niezbędną czy to do umieszczenia w Internecie czy w formie rozsyłanej oferty lub jakąkolwiek inną grafikę, jakiej będziecie potrzebowali. Dzięki zastosowaniu najnowszych i najlepszych programów graficznych jakość uzyskiwanych projektów jest bardzo wysoka.
Bez reklamy nasza firma nie ma szansy przebicia się na wysokie pozycje coraz agresywniejszego rynku. Bez niej jesteśmy zmuszeni ustąpić miejsca firmom, które dzięki reklamie stają się powszechną marką.
Copyright © 2007 Grafway reklama Wrocław

Posted in Bez kategorii | Comments Off

Strony internetowe - profesjonalne i przede wszystkim… skuteczne!

listopad 9th, 2007 by akrol

Internet to potężne narzędzie. Niemal nieskończona składnica informacji, której zasoby odwiedzane są przez miliony użytkowników. Możesz wykorzystać potęgę Internetu, aby Twoja firma zaczęła zarabiać więcej… dla Ciebie!

Może powiesz, że masz już jakąś stronę internetową i nie przyniosła jak dotąd żadnego wymiernego zysku. Powodów, dlaczego tak się dzieje może być wiele. Niewłaściwe przygotowanie treści serwisu, toporna nawigacja, brak odpowiedniej promocji, pozycjonowania, itp…

Wiemy jak temu zaradzić! Pomożemy przygotować i zrealizować plan JAK SPRZEDAĆ TWOJE PRODUKTY I USŁUGI W SIECI! Stworzymy dla Ciebie funkcjonalną stronę internetową z odpowiednią szatą graficzną dopasowaną do Twoich wymagań i branży. Zadbamy o rejestrację atrakcyjnej domeny, utrzymanie serwisu (hosting) i wysoką pozycję Twojej strony w wyszukiwarkach tak, aby Klienci szukający Twoich produktów i usług nie mieli problemów z jej znalezieniem.

Zapewnimy Twojej firmie profesjonalną i kompleksową obsługę. W razie potrzeby wykonamy tłumaczenia Twojej strony na inne języki, przygotujemy zdjęcia reklamowe i wydrukujemy dla Ciebie wizytówki, ulotki, katalogi lub inne potrzebne materiały poligraficzne.

Naszą pasją jest dbanie o Twój zysk!

Chcesz dowiedzieć się więcej? Z przyjemnością odpowiemy na Twoje pytania! Zapraszamy - www.intensys.pl

Posted in Bez kategorii | No Comments

wrzesień 21st, 2007 by leenin194moscow

Drukarnia Martex– zakład produkcyjny zajmujący się wytwarzaniem róşnorodnych wyrobĂłw poligraficznych. W szczegĂłlności mogą to być gazety, czasopisma, broszury, książki, ulotki reklamowe, wizytĂłwki, papier firmowy, kalendarze reklamowe,
wszelkiego typu gadżety reklamowe jak również szereg druków akcydensowych łącznie z opakowaniami. Drukować może zarówno na krajową skalę, jak i druki spersonalizowane, czyli takie, gdzie każda kopia jest unikalnym egzemplarzem.
Firma Martex działa od 1992 roku na terenie miasta Zielona Góra. Jest mała co sprawia, że jest przyjazna, a spełnianie oczekiwań klientów to podstawowe zadanie. Specjalność firmy to druk na formacie B3.
Firmy z całej Polski a w szczególności ze Śląska mogą korzystać z naszego bogatego doświadczenia, a my na pewno odwdzięczymy się szybką realizacją zamówienia i bardzo konkurencyjną ceną . Zostań stałym zamawiającym drukarni i drukuj do woli .

Posted in biznes i ekonomia | Comments Off

//