Wybór filtra

lipiec 14th, 2008 by Lesiu

Oczyszczanie wody i doprowadzenie jej do idealnej jakości stało się w teraźniejszych czasach jednym z wielu standardów w mieszkaniach oraz biurach. By jednak dopasować odpowiednie filtry do wody oraz złoża filtrujące potrzebna jest wcześniejsza analiza wody.

Badanie jakości wody umożliwia znalezienie występujących w wodzie szkodliwych elementów oraz związanych z nimi zagrożeń. Pełna fizykochemiczna analiza wody zawiera w sobie takie testy jak mętność, barwa, odczyn pH, twardość, stężenie żelaza, manganu, chlorków, azotanów, siarkowodoru, amoniaku oraz, w przypadku wody z wodociągów, chloru wolnego. Uzyskane przez badanie wody wyniki umożliwiają zaprojektowanie najodpowiedniejszej technologii zapewniając skuteczne uzdatnianie wody. Odpowiednio dobrane mechanizmy filtrujące takie jak mechaniczne filtry do wody, zmiękczacze wody, odżelaziacze, filtry odmanganiające, kolumny węglowe, systemy osmotyczne czy inne przyrządy uzdatniające pracować będą znacznie bardziej wydajnie niż rozwiązania typowe, nie będące poprzedzonymi analizą wody. Badanie wody powiększa w dodatku wiedzę oraz świadomość tego, co znajduje się w naszej wodzie, co pijemy my i nasza rodzina.

Posted in zdrowie i uroda, rtv-agd i gsm, budownictwo i dom | No Comments

Od zera do milionera… i to nie jest sen!

lipiec 13th, 2008 by yoyo3

Wśród wszystkich moich dziennikarskich pasji zawsze interesowałem się kulisami gry zwanej z włoska Lotto. Przecież to fascynujące, że cały czas na świecie spełniają się bajki o żebraku, który z dnia na dzień zostaje księciem… Wielokrotnie rozmawiałem o tym z osobami, które pracują w Totalizatorze Sportowym. Wypytywałem ich, kim są osoby wygrywające duże kumulacje w Lotto , co robią z pieniędzmi, jak je odbierają, jak się zachowują itp. Zadziwiająca jest historia największej wygranej w historii kumulacji Dużego Lotka, czyli kwoty w wysokości 20 milionów 119 tysięcy 858 złotych i 20 groszy. Ładna sumka, można za nią kupić trochę książek i płyt!
Wszystko rozegrało się w małej warszawskiej kolekturze o numerze 1/55, do której w mroźny i śnieżny dzień wszedł dziewiętnastolatek. Wiemy o nim niewiele, ale na pewno nie był to nałogowy gracz. Ci grają systemem, potrafią godzinami kreślić krzyżyki na blankietach, wydają na grę znaczną część swoich zarobków. A ten młody człowiek po prostu wszedł i poprosił, aby automat wygenerował mu losowo “na chybił trafił” trzy zakłady. Widać, że nie śmierdział groszem. Zapłacił niewiele ponad dwa złote, schował kupon do kurtki, podziękował i wyszedł. 2 lutego 2004 roku był jedynym, który miał “szóstkę” i w ten sposób zasilił swoje konto o okrągłą sumkę. Jak ją odebrał? Totalizator daje szczęśliwcom możliwość wyboru. Kiedy przyjeżdżają do oddziału (duże wygrane wymagają wizyty w centrali) firma proponuje wypłatę małej części w gotówce, a resztę przelewa na konto. Możecie sobie wyobrazić, jak reagują ludzie, przed którymi na stole układane są pliki banknotów, które do tej pory widzieli tylko w telewizyjnych reklamach banków czy funduszy inwestycyjnych… Są tacy, którzy po wygranej w Lotto w panice upychają gotówkę po kieszeniach. Wtedy pracownicy totalizatora grzecznie sugerują, aby jednak zdecydować się na torbę, bo bezpieczniej. Ludzie są nieprzytomni , przeważnie niewyspani… Przyjeżdżają całymi rodzinami, ale… są wyjątki. Dla niektórych wyśnione wygrane, to sprawa indywidualna i nic rodzinie do tego. Nie ufają nawet własnej żonie.

Posted in hobby i rozrywka, Bez kategorii | No Comments

Domy jednorodzinne

lipiec 8th, 2008 by ela

Powiedzonka i przypowieści tego typu, będą tak długo aktualne, jak długo aktualna będzie rodzina i poczucie jej odrębności i samodzielności, którego symbolem, wśród wielu innych, jest dom. Aktualne i wymowne stwierdzenie, że w domu najlepiej, ma ogromne znaczenie. Ludzie przez lata pracowali nad nowoczesnością , nad zmianą obyczajów i symboli. Jest jednak pewna grupa spraw, która przetrwała próbę czasu, która jest nadal bardzo ważna dla wszystkich niemal społeczeństw i kultur, na całym świecie. Na tym fundamencie rodziny, która chce stworzyć godne warunki do życia dla siebie i swoich dzieci, powstają mieszkania i domy. Te z kolei, buduje sie na prawdziwych fundamentach, które chronią budowlę przed niekorzystnym wpływem aury i dają solidną podstawę. Każdy z nas ma jakieś wspomnienia związane z domem rodzinnym. Są one najczęściej kojarzone z beztroskim i szczęśliwym dzieciństwem. Wiążą się z najpiękniejszym okresem naszej młodości. Często przywołujemy w pamięci te czasy i te miejsca. Pokonanie drogi do własnego domu, wymaga dużo odwagi, determinacji i często jest to droga przez mękę. Trzeba pokonać gąszcz przepisów, na drodze do rozpoczęcia budowy, w trakcie jej realizacji. Jednak warto posiadać dom . Jakże często tak sie właśnie dzieje, że dążenie aby mieć i posiadać, przesłania nadrzędny cel, jako ma spełniać budynek. Budynek aby był, aby mógł pełnić funkcję domu, muszą w nim mieszkać kochający się bliscy sobie i ufający sobie ludzie. Tak jak dawniej, dla biedniejszych, były skromne małe domki, czy izba w tzw. Czworakach, albo służbówki, a dla bogatych pałace i duże rezydencje, dziś to dla tych pierwszych mieszkania w kamienicach, blokach. Wiele osób mieszka w czynszowych kamienicach, które są pod zarządami gmin i urzędów miejskich. Stan techniczny tych mieszkań, też wiele pozostawia do życzenia, są ogrzewane często piecami kaflowymi na węgiel. Inwestycja we własne mieszkanie, może być jeszcze ciekawsza, jeżeli może pojawić się szansa na dom. Wybierając wśród ofert na domy jednorodzinne, można przeżyć naprawdę wspaniałą przygodę jaką jest wybór i planowanie. Rozwiązanie, bez wątpienia bardziej komfortowe, niż mieszkanie w budynku jednorodzinnym , nawet najbardziej nowoczesnym, jakim jest dom jednorodzinny, bardzo kusi i najczęściej wygrywa z mieszkaniem w budynku wielorodzinnym. Ogromna chęć i determinacja, aby mieszkać w spokoju i ciszy, z dala od miejskiego zgiełku, jest często motorem napędowym do działania. Z zapałem i pasją wybiera się działkę, projekt, załatwia pozwolenia na budowę. Trzeba niejednokrotnie pokonać wiele przeszkód natury finansowej . Decyzje o ogromnych wydatkach na inwestycję, bardzo często wiążą się z wyrzeczeniami całej rodziny, często są to spore kredyty na wiele lat. Te decyzje muszą być wspólne.

Posted in firmy, budownictwo i dom | No Comments

Kolekcje sukni ślubnych

lipiec 1st, 2008 by Bielack

Kolorowe tulipany przyozdobią każdy ślubNie istnieje chyba na świecie dama, która nie snuła fantazji o ubraniu białej sukni ślubnej. Każda z nas, gdy była małą dziewczynką wyobrażała sobie ów moment. Nie bez powodu większość z gier dziecięcych tyczy się wychodzenia za maż. Dziewczynki rozkoszują się zabawami w dom, a ich marzeniem jest wdziać suknię z welonem. To normalne i zupełnie czytelne. Małe dziewczynki stając się kobietami dorastają, a wespół z nimi nabierają kształtu, krystalizują się ich marzenia. Jedno jest niezmienne. Pragnienie białej sukni ślubnej i kochającego partnera u boku. Zdawałoby się frazes, ale jakże autentyczny, upragniony i długo wyczekiwany.

Zewsząd bombardują nas informacjami na temat tego, co wdziać tego dzionka, jakie kolekcje sukni ślubnych byłaby najstosowniejsza, jakie kwiaty dobrać do kreacji weselnej, w jaki sposób sadzać gości przy stołach. Czyli wszytko to, co należy wiedzieć o weselu. Notujemy w głowie te wiadomości, słuchamy co mówią specjaliści od mody ślubnej, przeglądamy katalogi i galerie ślubne, słuchamy, gdy rodzina wypowiada się na temat uroczystości.

Nie zgubmy gdzieś po drodze jednak, że w tym wszystkim najważniejsi są nowożeńcy, to oni muszą czuć się tego dnia świetnie, by z uśmiechem pełnić misję niejako gospodarzy imprezy weselnej.

szczęście nowożeńcówWedług tradycji za całokształt biesiady weselnej nakład pieniężny ponosiła rodzina Panny Młodej. Jednak powoli ten obrządek zanika i jest coraz mniej praktykowany. Polskie realia mało której rodzinie pozwoliłyby dać ujście takowemu zwyczajowi. Zwyczajowo więc rodziny państwa młodych dzielą się kosztami po połowie. Dopasowanie ubioru ślubnego należy już do młodych, których wyobraźnia bywa jedyna w swoim rodzaju. Salon ślubny Raul Novias Warszawa to miejsce, na które przyszła Panna Młoda winna zwrócić baczniejszą uwagę. Samej, mimo konkretnych planów, ciężko jest dobrać coś w sam raz. Wskazane jest powierzyć swój wygląd specjalistom mody ślubnej, by nie zaliczyć gafy. Oni ubiorą Cię w suknię marzeń, która uczyni Ciebie królową wprost z dziecięcych snów. Powinno się marzyć i warto być kobietą, choćby dla tego jednego dnia. Salon sukien ślubnych Coline w Warszawie uczyni Cię wytworną Panną Młodą. Zaufaj nam i swoim marzeniom. Ubierzemy je w najpiękniejszy strój!

Posted in miasta i regiony, firmy, biznes i ekonomia | No Comments

czerwiec 27th, 2008 by handelo

Znasz korzenie swojej rodziny? Wiesz, jak na imię miała pra pra prababcia Twojego ojca? A może poszukujesz kuzynki, z którą w dzieciństwie bawiłeś się na podwórku, a kilkanaście lat temu wyjechała na drugi koniec Polski i kontakt Wam się urwał? Nic prostszego! Właśnie ruszył nowy serwis społecznościowy NaszaRodzinka.pl.

Bezpłatna rejestracja w portalu pozwala tworzyć albumy rodzinne, dzięki którym możesz utrwalić w postaci opisów i zdjęć najważniejsze wydarzenia w życiu Twojej rodziny – ślub brata, narodziny siostrzenicy, bal maturalny, spotkanie wigilijne itp. A może zawsze interesowała Cię historia rodziny i chciałbyś ją spisać? Wykorzystaj NasząRodzinkę.pl i podziel się najciekawszymi opowieściami z bliskimi. Kalendarz rodzinny nie pozwoli Ci jednak zapomnieć o urodzinach wujka ani o terminie ślubu kuzyna - żadne wydarzenie rodzinne więc Cię nie ominie. Ponadto portal daje możliwość wyszukiwania przyjaciół i zapraszania ich do grona najbliższych Ci osób. Wkrótce będziesz mógł też wraz z resztą swojej rodzinki tworzyć Wasze drzewo genealogiczne i poznawać historię własnej rodziny.

Serwis stanowi skarbnicę wiedzy na temat wszystkich aspektów życia rodzinnego. Przepisy kulinarne, porady odnośnie wychowania dzieci, zasady prawidłowego odżywiania się itp.– wszystko to znajdziesz na NaszejRodzince.pl, a ponadto wybrane tematy będziesz mógł skomentować na forum.

Portal NaszaRodzinka.pl jest „miejscem dla wszystkich, którzy cenią sobie wartości takie jak przyjaźń, rodzina i wzajemne zaufanie”. Podzielasz te wartości? Dołącz do NaszejRodzinki.pl!

Posted in internet i komputery, hobby i rozrywka | No Comments

Projekty domów

czerwiec 11th, 2008 by ela

W świadomości człowieka dom zajmuje bardzo ważne miejsce i odgrywa specjalną rolę w jego marzeniach czy wspomnieniach. Jest symbolem rodziny, ciepła, bezpieczeństwa i kawałkiem czegoś własnego co jest azylem spokoju.Dla różnych ludzi życie układało i układa różne życiowe scenariusze. Nie dla wszystkich ludzi domy jednorodzinne zawsze były tylko miłym wspomnieniem, ale to raczej ze względu na atmosferę rodzinną czy poziom uczuć prezentowanych przez ich rodziny.Dorosłość i własne życie pozwala im często otrząsnąć się z traumy i wybierać dla swojej rodziny drogę rozwoju i zapewnienia jej spokojnego miejsca. Taka rolę często pełnią w ich życiu domy jednorodzinne, które budują. Zawsze jest to jednak jakaś transakcja, w trakcie której nie wszystko można odzyskać bo jeśli mamy naturę przywiązywania się do miejsc będzie nam ciężko na stare lata zmienić lokum na inne i w innych warunkach zamieszkać. Takie plany mieszkania w pobliżu rodziców warto podejmować przy planowaniu budowy, w trakcie jak wybiera się projekty domów. Można przec ież zaplanować bliźniak albo dom z dwoma oddzielnymi wejściami, wtedy uniknie się konfliktów. Ta sytuacja nakreślona realistycznym podejściem do rzeczywistości i faktem, że znowu pokolenia muszą popracować nad odbudowaniem relacji z przeszłości na które ogromny wpływ miały wspólne domy. Dom w którym rozbrzmiewa gwar jest naprawdę symbolem rodziny i ciepłego domowego ogniska. To przodkowie podejmowali tę trudną decyzję, która jest wielokrotnie dobrodziejstwem i zapewnieniem lepszego życia nawet dla kilku następnych pokoleń. Jak spojrzy się na przestrzeń wielu lat i fakt, że w tej rodzinie dziad, ojciec i syn mają dobrą sytuację mieszkaniową to można tylko brać z nich przykład. Niektórzy ludzie nawet pomimo niezbyt dobrych wspomnień czy złych doświadczeń z budową jakie były udziałem ich bliskich w przeszłości jednak podejmują takie zadanie i starają się do niego bardzo dobrze przygotować przed rozpoczęciem inwestycji. Rodzina wielopokoleniowa mogła być nawet nie we wszystkim zgodna ale zawsze w przypadku problemów stali za sobą murem. Najlepiej i najbezpieczniej było jak poza mury domu nie wyciekały tajemnice i sekrety rodzinne, nie było plotek i pomówień. Rośnie kolejne pokolenie bardzo samodzielnej młodzieży, która ściga się w dorosłym życiu o posady, o dobra materialne nie mając często nawet na dzieci a co dopiero mieliby mieć czas na ich wychowanie i czas na ciepłą rozmowę.

Posted in budownictwo i dom, biznes i ekonomia | No Comments

Czego chce Młodzież Wszechpolska?

czerwiec 6th, 2008 by stefanprecel

Co latem czyha na młodzież? Według raportu olsztyńskiej policji: alkohol, narkotyki oraz wakacyjne obozy “organizacji o zabarwieniu nazistowskim”. W raporcie wymieniono ich poglądy: “gloryfikacja białej rasy, pogarda dla mniejszości, niechęć do demokracji, marzenia o rządach silnej ręki, sprzeciw wobec członkostwa Polski w NATO i UE”. Na liście ekstremistów pojawiła się Młodzież Wszechpolska. Poseł Roman Giertych, honorowy przewodniczący Wszechpolaków, natychmiast zareagował: “Jeszcze tego nie było, żeby policja przestrzegała młodzież przed legalnie działającymi partiami politycznymi. Nie możemy pozwolić, by osoba winna takiego skandalu nie poniosła konsekwencji”. Choć szef olsztyńskiej policji przeprosił za błąd i obiecał go naprawić, Giertych zażądał jego dymisji. “Naziści przez pomyłkę” - pisaliśmy o tym kilka dni temu.

Gdańsk. Młodzi mężczyźni zgodnie deklarują: - Nasze poglądy mogą zaszkodzić w karierze. Wciąż słyszymy drwiny i wyzwiska. “Jesteś przeciw akcesji? Ty faszysto!”. Za słowo “naród” - “faszysta!”. Jakbyśmy odpowiadali za Holocaust! A my po prostu szukamy wartości, jesteśmy z “generacji coś”. W dzieciństwie nie znosiliśmy bajek, zawsze woleliśmy historię.

Stefan Jankowski, Jerzy Sobol - działacze gdańskiej Młodzieży Wszechpolskiej. Studenci uniwersytetu, jedyni narodowcy na wydziale, bo Gdańsk to ponoć trudny teren. Starsi zatrzymali się na haśle “Precz z komuną”, a studenci chcą się do Unii doczołgać. Więc jak człowiek próbuje coś więcej, wymyślają mu od megalomanów.

W księgarni złapał kontakt

Stefan - rocznik 1980, rodzina robotnicza. Ojciec od rana do wieczora pracuje jako murarz. Matka wystąpiła z “Solidarności”, gdy sprzedano Francuzom fabrykę, w której pracowała. Zwyczajni ludzie: kościół, obiad, mecz. Ale kupowali dzieciom książki, co na olsztyńskim osiedlu Kormoran rzadko się zdarzało. Stefan zaczytywał się w “Ogniem i mieczem”, potem zafascynował go “Polski obóz narodowy” Jędrzeja Giertycha. Tę lekturę podsunął mu związany z PAX-em wujek. Kiedyś w księgarni Stefan trafił na ulotkę Młodzieży Wszechpolskiej z kontaktem telefonicznym. Ekipa była silna, szefowała jej Basia - żona Romana Giertycha.

W liceum Stefan spotkał kilku podobnie myślących. Zaczęli razem na pochodach krzyczeć: “SLD - KGB”, prowokowali nauczycieli komuchów, przyklejali do drzwi plakaty antyeuropejskie. Zyskali w szkole wpływy, bo opanowali samorząd uczniowski.

W 1997 r. w Olsztynie Stefan demonstrował 11 listopada: - Manifestacja była nielegalna. Fotografował nas UOP, 20 osób dostało kuratorów sądowych.

Rok później w cerkwi w Kętrzynie Ukraińcy wieszali tablicę upamiętniającą UPA: - Zrobiliśmy kontrimprezę. Policja nachodziła nas potem w mieszkaniach.

Pierwsza krew przelana za ojczyznę: - Na koncercie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 1994 r. dostałem kamieniem w oko od punka.

Zadymy z lewakami były wtedy częścią stylu życia. Inną - obozy samokształceniowe Młodzieży Wszechpolskiej.

W olimpiadzie z wiedzy o społeczeństwie Stefan startował razem z kolegą z Grupy Antynazistowskiej. Dostał temat “Skrajna prawica na zachodzie Europy”. Wygrał indeks Uniwersytetu w Białymstoku. Jednak nie chciał tam studiować, bo w Białymstoku Młodzież Wszechpolska jest mocna, a w Gdańsku była słaba: - Tu wciąż jadą na antykomunie. Ile można? To zdechły czerwony smok.

Stefan chciał to zmienić.

Tak w skrócie przedstawia się plan

Dziesięć lat wcześniej demiurgiem dla całej Polski był nastoletni Roman Giertych. W 1989 r. wskrzesił organizację, na pierwsze zebranie podobno zgłosiło się 40 osób. Dziś ma 2 tys. oddanych aktywistów, kilkadziesiąt oddziałów, 15 reprezentantów w sejmikach wojewódzkich, 10 w radach dużych miast. Trwa marsz na stanowiska państwowe.

Kilka lat temu Radio Maryja odwróciło się od AWS. Na antenie pojawiły się wówczas cotygodniowe audycje z udziałem Wszechpolaków. Po raz pierwszy tak masowe medium dopuściło ich do mikrofonu. Młodzież wykorzystała tę promocję, przestała być politycznym folklorem. Kolejną szansą stał się sojusz z Ligą Polskich Rodzin.

Stefan: - Wiosną 2001 była czarna rozpacz, bo rządził AWS - malowana prawica. Zmieniło się w czasie wyborów parlamentarnych. Liga dawała nam twarze, ich kandydatom trzeba było pomóc. To my rozdawaliśmy ulotki, pisaliśmy im przemówienia. Niektórzy z naszych sami startowali.

Roman Giertych w manifeście „Kontrrewolucja młodych” apelował już wcześniej: „Wyobraź sobie, Szanowny Czytelniku, że w każdym miasteczku Polski i w każdej dzielnicy dużego miasta znajduje się osoba, która rozpoczyna pracę. Po roku osoba ta ma już kilkunastu pomocników, po dwóch latach na terenie wiosek czy osiedli okalających miasteczko lub dzielnicę znajdują się przedstawiciele i kolporterzy. Po trzech latach kolporterzy uzyskują grono zainteresowanych. Pomyśl, Szanowny Czytelniku, jaka siła będzie nam mogła przeszkodzić w odrodzeniu Polski? Kto przeciwstawi się ruchowi, który obejmie cały kraj i zamkniętej i napuszonej »elicie polityków « powie jedno wielkie »Dosyć! «. Dosyć kłamstw i obłudy! Dosyć malwersacji, złodziejstwa i łapówek! Dosyć kompromitowania Polski! Dopiero wtedy przyjdzie czas budowania naszego państwa w zgodzie z interesem obywateli i tradycją. Tak w skrócie przedstawia się plan”.

Stefan: - Jak Liga odniosła sukces, a do rady miasta wszedł nawet jeden z naszych, pojawiła się baza: telefony, internet, kserokopiarki i trochę pieniędzy. Każdy poseł i samorządowiec Ligi oddaje 10 proc. dochodu na cele partyjne, a ci z Młodzieży dodatkowo 5 proc. na Młodzież. Nasze obozy są darmowe, płaci się tylko za przejazd. Miesięczna składka to 2 zł. Teraz w jedną noc możemy rozkleić tysiąc plakatów, jesteśmy najliczniejszą ekipą w mieście. To nas najbardziej widać na ulicach. Robimy pochody, protesty, wiece. W gdańskiej organizacji urośliśmy od 11 osób do 200.

Jerzy: - Mówili: “Tutaj nigdy Młodzież Wszechpolska nie powstanie”. Ale to moje miasto!

Stefan: - Mógłbym konstruować bomby, wolę udzielać się w polityce. Radykalizm rozumiem jako zakorzenienie w idei narodowej. Mamy konkretne cele, osiągamy je przez instrumenty prawne. W Gdańsku w wyborach liczymy na 25 proc.
Jerzy: - Jak by to było? Władza leży na ulicy, a my nie potrafimy się schylić. Starsi się nie sprawdzili. Koryciarze!

Obraca się mieczyk Chrobrego

Jerzy - rodzina robotnicza. Matka zmarła, gdy miał 12 lat, ojciec pracował za granicą. Chodził z kluczem na szyi. Sam doszedł do swoich poglądów. Widział, że w Polsce nie ma opozycji, politycy to ta sama banda. W technikum spotkał skinheadów: narodowcy, rasiści, naziści - to byli dobrzy koledzy. Oczytani, lubili zwłaszcza Łysiaka. Chodził z nimi na mecze. Arka Gdynia jest klubem antynarodowym, zatrudnia obcych etnicznie zawodników. Kibicował więc narodowemu Bałtykowi.

Stefan na pytanie “Dziennika Bałtyckiego”, czy to prawda, że chodzi na pochody ze skinami, odpowiedział: “To propaganda PRL wrzucała do jednego wora ruch narodowy z faszyzmem, rasizmem i antysemityzmem. W naszych pochodach mogą się znaleźć nie tylko naziści i skini. Mogą też być anarchiści. Nikt nikomu nie zabrania z nami iść”.

(Szli razem z neopogańskim Niklotem. To stowarzyszenie na rzecz tradycji i kultury. Chcą przywrócenia wiary w słowiańskich bogów. Chrześcijaństwo uznają za wyraz ducha żydowskiego).

Jerzy przyznaje jednak, że jedna trzecia Wszechpolaków to skinheadzi. W Gdańsku jest duża załoga skinowska. Ceni ją, choć do niej nie należy. Nie zawiodą, nie zdradzą, szukają kontaktu. Inaczej niż studenci, którym nic się nie chce. Choroba inteligentów! W Trójmieście do Młodzieży garną się ci społecznie zbuntowani, korzenie robotniczo-chłopskie. Lepszy jeden konkretny człowiek niż jakichś dziesięciu fagasów.

Rafał Pankowski z antyfaszystowskiego stowarzyszenia Nigdy Więcej, obserwator skrajnie radykalnych europejskich ruchów prawicowych, nie jest zdziwiony taką sympatią dla skinów: - W latach 80. organizacje neonazistowskie wykalkulowały, by wciągnąć je w orbitę rasizmu. Subkultura zaczęła się szybko rozprzestrzeniać. Do Polski dotarła z Niemiec i Anglii w wersji skrajnej i szybko skojarzyła się z partiami politycznymi. Młodzież Wszechpolska o względy skinheadów walczyła jako jedna z wielu, teraz pewnie zwycięża. Wśród elit radykalnych organizacji panuje daleko posunięty cynizm w wykorzystywaniu tego mięsa armatniego. Tak ich traktował Tejkowski, potem Bryczkowski, w Młodzieży Wszechpolskiej jest podobnie [Bolesław Tejkowski - lider faszyzującej Polskiej Wspólnoty Narodowej, Janusz Bryczkowski - Polskiego Frontu Narodowego, organizacji o podobnym odcieniu - L.O.]. Wielu działaczy Młodzieży ma skinowską przeszłość. Może noszą już inne buty, zapuścili włosy, ale w sercu tak bardzo się nie zmienili.

Rafał Ziemkiewicz, prawicowy publicysta, widzi to inaczej: - Na początku lat 90. elity walczyły z fantomem nacjonalizmu. Obawiały się fuzji komunistycznego aparatu z postmoczarowską ideologią, choć nie było w Polsce kandydata na Miloszevicia czy Mecziara. Być może dlatego zabrakło miejsca dla młodych ludzi wychowanych w tradycji patriotycznej. Umiarkowane partie prawicowe raczej nie kładły na nią nacisku. Ujawnili się też skinheadzi, chcieli się poczuć źli i ważni. Z czasem wszyscy pożeglowali do Giertycha. Jest ich 2 tys. Wystarczy, by w każdym mieście rozlepić plakaty. Za duża struktura zaczyna przeszkadzać, tak się w Polsce myśli. Giertych traktuje Wszechpolaków jak swoich żołnierzy.

Na stronie internetowej Wszechpolaków obraca się mieczyk Chrobrego. Nie przypadkiem organizacja wybrała ten herb. Przed wojną mieczyk był znakiem Obozu Wielkiej Polski, bo właśnie za Bolesława nasze ziemie kończyły się daleko na zachodzie. Gdy internauta zagłębi się w elektroniczną przestrzeń “wszechpolaka”, znajdzie kolejne stare symbole. Krzyż celtycki, czyli wpisany w koło, znaczy “biała rasa”, w Niemczech prawnie zakazany. Podobna do swastyki zgeometryzowana ręka z mieczem - ulubione logo ONR. Tę samą symbolikę widać na polskich stadionach, w miejscu, gdzie chuligani piłkarscy spotykają narodowych radykałów.

Zaczynamy od rozmowy z księdzem, nauczycielem

Jerzy niedawno odsprzedał koledze z organizacji kurtkę Lonsdale, oryginalną. To ulubiona firma angielskich skinheadów. Teraz nosi się inaczej. W dżinsach i jasnej koszuli, w okularach wygląda jak przykładny student. Deklaruje: - Unikamy słowa “prawica”, to anachronizm. Jesteśmy Polakami, a w naturalnej konsekwencji - Europejczykami.

Rozważne wypowiedzi to metoda, zbyt radykalne hasła zniechęcają. Wszechpolacy stosują to od lat. Gdy włączali się w prawicową koalicję Blok dla Polski (1997), Wojciech Wierzejski, wówczas sekretarz rady naczelnej, przesłał instrukcję do oddziałów. Fragmenty: “Prosimy wszystkie regiony o zorganizowanie lokalnych konferencji prasowych. Na konferencji przedstawiamy MW, przedstawiamy BdP i program własny, ale bez przesady: np. proszę nie wygłaszać kwestii antysemickich. W sprawie UE i NATO to, co naprawdę sądzimy, ale delikatnie, raczej krytycznie niż napastliwie (bo zbojkotują media i nic nie puszczą)”.

W Bibliotece Wszechpolaka ukazał się zbiór publicystyki Wierzejskiego „Naród, młodzież, idea”. Autor odpowiada na pytania, jak werbować ludzi, budować struktury, zakładać nowe koła. „Metoda »okupacji « szkoły. Stale trzeba nam nowej krwi, odnowienia ducha, nowych ludzi. Z każdego rocznika musimy wyławiać najaktywniejszych, najwybitniejszych i najzdolniejszych, tak aby cała przyszła polska elita przeszła przez szkołę myślenia narodowego. Dlatego lokalizujemy konkretną szkołę średnią, jedną lub więcej. Zaczynamy od rozmowy z księdzem, nauczycielem lub osobą (grupą) z nami sympatyzującą. Składamy wizytę u dyrektora, informując go, iż chcemy założyć patriotyczno-wychowawczą organizację do samokształcenia młodzieży. Jeśli mierziłaby go nazwa MW, to można założyć koło historyczne czy turystyczno-krajoznawcze. Niech tylko pozwoli, może da salę, gablotkę, dostęp do ksero itp.”.

Rafał Pankowski: - Taktyka kamuflażu to konieczność, zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej. Tam po wojnie ruchy skrajnie prawicowe czy faszyzujące najczęściej skompromitowane były kolaboracją. By przetrwać w polityce, odzyskiwać teren, musiały się przystosować do realiów demokracji. W wystąpieniach publicznych rezygnują z niektórych słów. Na przykład pojęcie “spisku żydowskiego” zastępuje “międzynarodowa władza pieniądza”. Jörg Haider środowiska żydowskie lubi nazywać “establishmentem Wschodniego Wybrzeża”. Dla wtajemniczonych to czytelne sygnały. W ideologię wpisana jest czystość rasy. Słowa “rasa” też rzadziej się dziś używa. Mówi się “tożsamość europejska” - tożsamość białych Europejczyków. Znika też “rasizm”. We Francji w zamian pojawił się “identytaryzm” (tożsamościowość), ale sens pozostał ten sam. Ostatnio powstał tam Blok Tożsamościowy, który wywodzi się ze skrajnie neonazistowskiej grupy zdelegalizowanej po zamachu na Chiraca. Ale to tylko żonglerka słowna, rdzeń ideologii jest niezmienny.

Co traci blondyneczka?

Kurtkę Lonsdale kupił od Jerzego Norbert, lat 19, uczeń technikum. Masywny, napakowany. Kształt jego szczęki kojarzy się ze sterydami. W organizacji - podpora sekcji ochronnej. Chwali się, że w gazetach pokazywali go już siedem razy. Raz nawet zrobili z nim wywiad przy okazji akcji na wystawie.

To wystawa fotograficzna “Niech nas zobaczą”. Chodzi o mniejszości seksualne. Na jednym ze zdjęć Marcin trzyma za rękę innego Marcina. Radni LPR oskarżyli prezydenta miasta, że za publiczne pieniądze lansuje dewiacje. Zapowiedzieli w mediach: “Wszechpolska sekcja ochronna nie dopuści do wernisażu”.

Nastąpił bez przeszkód, w południe. Stefan: - Nikt przez homosów nie będzie lekcji zarywać.

Kilka godzin później poszli grupą do galerii na dyskusję. Norbert: - Dech zapierało na widok tych ludzi. Cała sala homoseksualistów mówiących, jak to będzie dobrze, kiedy wstąpimy do UE.

Stefan: - Mnie nie chciało się iść, dziewczyna miała urodziny. Ale obowiązek, walka
Jerzy: - Chciałem pogadać z jedną blondyneczką. Zapytać, dlaczego żyje w takim związku. Nie wie, co traci.

Stefan: - Twierdziły, że mężczyźni tracą przez nie rynek seksualny, a my jesteśmy faszystami. Któraś mi poradziła beznadziejnie: „Poczytaj sobie konstytucję”. Więc kolega: „A ty sobie poczytaj »Harry’ego Pottera «”.

Jerzy: - Gdyby pedał ujawnił się w naszym gronie, mógłby ucierpieć.

Wcześniej z sekcją ochronną zetknęła się artystka Dorota Nieznalska. Gdańska galeria Wyspa pokazała kilka prac, m.in. instalację “Pasja”. Krzyż i męskie genitalia to symbole, których użyła. Po miesiącu sprawę rozgłosiła TVN.

Posted in zdrowie i uroda | No Comments

Autoakcesoria tylko nowe! Dlaczego nie kupować używanych?

marzec 17th, 2008 by dawidlasocki

Od paru miesięcy ma miejsce wielkie boom na samochody sprowadzane z zachodu. Jeśli rozejrzymy się dookoła to zobaczymy, że bardzo dużo z naszych kolegów, czy bliskich ma w swoim garażu samochód zakupiony z zagranicy. Na naszych ulicach możemy częściej dostrzec dawniej rzadziej widywane auta  koreańskie i inne od jakiegoś czasu popularne w krajach UE. BMW czy Ford to już codzienny widok na narodowych szosach. Niestety używane auto to nie to samo co nowiutkie. Przede wszystkim – droższe ubezpieczenie. Po drugie nie jedno krotnie nie będzie nam łatwo zdobyć niedrogie i użyteczne części zamienne. Jak wysiądzie nam np. pompa paliwowa, stracimy lusterko nie zrobimy nic innego jak łażenie po wysypiskach, czy szukanie w sklepach w Internecie sprzedających czesci do aut. W Internecie możemy wyszukać mnóstwo takich firm. Dla mnóstwa Polaków sprowadzanie autoczęści stało się sposobem na życie. Nasi rodacy całymi rodzinami jadą do krajów Unii Europejskiej by nie nabywać jak dotychczas wyłącznie całe samochody, ale teraz wyjeżdżamy również po pojazdy przeznaczone  na czesci do samochodow. Dalej te samochody docierają na specjalne złomowiska, gdzie wyczekują aż je ktoś wynajdzie i zakupi niezbędne części samochodowe. Dla ludzi, którzy zdecydowali się na kupno pojazdu nie nowego z zagranicy jest to cudowne rozwiązanie. Takie wyspecjalizowane miejsca gdzie są składowane czesci samochodowe uzywane są  jak mogłoby się wydawać doskonałym rozwiązaniem na niedrogie i sprawne zakupy potrzebnych części do auta. Czy właśnie takie sprowadzanie używanych części zamiennych jest dla naszego kraju właściwe? Chyba tylko dla kierowców starych aut tak, ale dla pozostałych, dla dla ekologii – nie. Coraz więcej odpadków dociera obecnie do naszego kraju i jest tutaj składowane. Stolice zachodu pozbywają się śmieci, a nasz kraj zalega w odpadkach. Zastanówmy się o tych milionach pojazdów dostarczanych do nas, a które nigdy nie były zakupione! Mnóstwo z nich z godziny na godzinę staje się coraz starszych a później są już zupełnie niepotrzebne i wyczekiwać wyłącznie na to by zniszczeć do końca leżąc na miejscu. Warto by nasz rząd przyjął więcej działań w celu wyhamowania zaśmiecania naszego środowiska. My sami również powinniśmy nie zapominać o tym, gdy zdecydujemy się na kupno auta używanego. Nie zapominajmy pojazdy używane owszem, części zamienne do aut także, lecz tylko w odpowiednim stanie i właściwym wieku. Najlepiej jest kupić nowe produkty.

Posted in motoryzacja, biznes i ekonomia, Bez kategorii | No Comments

Zabawki

marzec 9th, 2008 by marenwp

Niedawno skończyłam dwadzieścia pięć lat, co nastroiło mnie do refleksji… Ile to już razy obchodziłam mój najważniejszy dzień… Od kilku lat urodzinowym upominkiem są książki, biżuteria, ubrania, ale z urodzinami tak do 12 roku życia nierozerwalnie kojarzą mi się zabawki. Nie były one takie kolorowe i wymyślne jak dostępne teraz, ale zawsze wyczekiwane i wymarzone.
W latach mojego dzieciństwa lalki Barbie czy puchate maskotki to był unikat z Baltony na jaki nie każdy rodzic mógł sobie pozwolić, więc zazwyczaj dostawałam zabawki drewniane. I wcale nie czułam, że prezent w postaci drewnianych układanek jest mniej wartościowy niż dzisiejsze japońskie wypasione zabawki. Zupełnie odwrotnie - zabawki z drewna miały swój ukryty urok, który zaskakuje mnie nadal.
Szczególnie ciepło wspominam zabawki od cioci Eli z Warszawy , gdzie dostęp do zabawek był łatwiejszy niż w mojej mieścinie, dlatego warszawskie zabawki dla dzieci za każdym razem były wielką radością. Chyba na ósme urodziny (czy też na I Komunię? )dostałam ogromny worek klocków. Choć z drewna, miały piękne barwy i różne kształty. Dzięki nim mama z tatą mieli ode mnie spokój przez ładnych parę miesięcy, bo ciągle tylko tworzyłam coraz wymyślniejsze budowle z moich cudownych klocków.
Niestety, a może stety, potem przyszła gwiazdka i pod choinką znalazłam nowe zabawki, przez które drewniane klocki odeszły w przeszłość, zastąpione przez bobasa z wózkiem i mnóstwem dodatków. Drewniane klocki skończyły karierę w pudełku na strychu, a ich miejsce zajęła ulubiona - aż do moich kolejnych urodzin - lalka Marysia.

Posted in handel elektroniczny | Comments Off

Waszyngton turystyczny

luty 29th, 2008 by site4you

Waszyngton to centrum polityczne Stanów Zjednoczonych – stolica kraju i jednocześnie siedziba prezydenta, Kongresu, ministerstw, departamentów oraz urzędów federalnych. To, co dzieje się nad Potomakiem, obserwowane jest z najwyższą uwagą zarówno w Ameryce, jak i na świecie. Lokalizacja Waszyngtonu była wynikiem kompromisu między dążeniami stanów Północy i Południa do założenia stolicy kraju na swoim terytorium. Ważnym powodem była także niska cena ziemi w tym rejonie. Miasto leży na obszarze Dystryktu Kolumbia, nad rzeką Potomac oraz jej dopływami, Anacostia i Rock Creek. Wybudowano je na terenach bagiennych, gdzie latem panują dotkliwe upały i jest wysoka wilgotność powietrza, a zimy bardzo chłodne.
Stolica Stanów Zjednoczonych ma charakterystyczną promienistą zabudowę, nietypową dla miast amerykańskich. Sieć szerokich arterii zbiega się w dwóch centrach, z których jednym jest Kapitol – siedziba Kongresu, a drugim Biały Dom – siedziba prezydenta. Obydwie budowle łączy szeroka aleja – centrum handlowe stolicy. Kongres, Biały Dom i mauzoleum Lincolna wyznaczają tzw. trójkątne „serce” stolicy. Miasto podzielone jest na części : północno – wschodnią, północno – zachodnią, południowo – wschodnią i południowo – zachodnią . 12 szerokich alei, które otrzymały nazwy stanów, przecinają po przekątnych regularną siatkę ulic na wielkich rondach. Ulice biegnące z północy na południe są ponumerowane, a ze wschodu na zachód – oznaczone literami. W północnej i północno – wschodniej części mieszczą się siedziby przedstawicielstw dyplomatycznych. Wschodnią zajmują dzielnice mieszkaniowe ludności afroamerykańskiej.
Miasto leży na kilku wzniesieniach. Najsłynniejszym jest wzgórze Kapitol, zwieńczone ogromną kopułą gmachu Kongresu. Mieści się w nim ośrodek władzy ustawodawczej – Kongres, oraz sądowniczej – Sąd Najwyższy. W czasie obrad Kongresu nad kopułą pali się latarnia. Wystrój w całości utrzymany jest w stylu kolonialnym, a okazałe korytarze zdobią pomniki i popiersia dawnych mężów stanu. Tutaj znajduję się również Biblioteka Kongresu, zawierająca największą na świecie kolekcję książek, manuskryptów i dokumentów.
Od 200 lat Biały Dom jest oficjalną siedzibą prezydentów Stanów Zjednoczonych. Jest to neoklasycystyczna budowla a każdy prezydent pozostawia tu coś po sobie. Od czasów Thomasa Jeffersona Biały Dom udostępniany jest zwiedzającym. Dla turystów otwarte są pokoje recepcyjne na parterze. Rodzina prezydenta zajmuje wyższe piętra. Najważniejszym jest Gabinet Owalny, w którym pracuje prezydent.
Waszyngton to nie tylko Kongres i Biały Dom, ale również liczne ministerstwa, w tym potężny Pentagon, agencje federalne i instytucje współpracujące z rządem. Budynek głównej siedziby Federalnego biura Śledczego – elitarnej organizacji, której celem jest utrzymanie praworządności w kraju – przypomina fortecę. Pentagon – kwatera główna amerykańskich sił zbrojnych, zaliczany jest do największych budynków na świecie. Ten wyjątkowo chroniony budynek uległ zniszczeniom podczas ataku terrorystycznego 11. 09. 2001 r.
66 % mieszkańców miasta to ludność afroamerykańska. Tysiące murzynów przybyło do Waszyngtonu po wojnie secesyjnej w poszukiwaniu schronienia przed prześladowaniami rasowymi. Segregacja rasowa była tu zakazana w miejscach publicznych. W 1867 r. założono Howard University – jedyny uniwersytet w Stanach Zjednoczonych, który przyjmował czarnoskórych studentów. W latach 70. XIX w. Murzyni stanowili już 1/3 ze 150000 mieszkańców miasta. Jednak rosnąca przestępczość oraz powiększanie się obszarów nędzy doprowadziły w 1920 r. do powtórnego wprowadzenia segregacji rasowej. Dwie społeczności – czarni i biali – żyły zupełnie oddzielnie do 1948 r.
XX w. to czas intensywnej rozbudowy miasta i rozwoju przemysłu. Znajdują się tu zakłady przemysłu poligraficznego i spożywczego. Stolica jest dużym węzłem komunikacyjnym : ma 3 lotniska, a także port rzeczny, dostępny dla statków morskich. Współczesny Waszyngton to miasto kontrastów, zderzenia bogactwa z biedą i zacofaniem.
Waszyngton pełni także rolę jednego z głównych ośrodków naukowo – kulturalnych w kraju. Ma tu siedziby kilkanaście wyższych uczelni, jak również wiele instytutów i towarzystw naukowych o znaczeniu ogólnokrajowym. Miasto ma bogatą ofertę dla zwiedzających . Jedną z największych atrakcji jest Narodowe Muzeum Lotnicze i kosmiczne, gdzie co roku przybywa ponad 10 mln turystów. Licznie odwiedzane jest też Narodowe Muzeum Historii Ameryki.
Znalezienie hotelu na każdą kieszeń z reguły nie stanowi problemu. W miarę zbliżania się do miasta mija się ich dziesiątki – usytuowane są przy samej autostradzie. Ja zatrzymałam się w czterogwiazdkowym hotelu AKA Washington . Jest to całkiem nowy wieżowiec w odległości spacerowej od Białego Domu w sercu Waszyngtonu DC. Elegancki i współczesny, dobrze umeblowany i wyposażony z centrum odnowy biologicznej. Hotel dysponuje przestronnymi, ekskluzywnymi apartamentami z pięknymi widokami na miasto z dobrze wyposażonymi kuchniami , luksusowymi, miękkimi oraz mocnymi płótnami i ręcznikami , lub hipoalergicznymi wyrobami jak np. poduszki a także , cyfrową telewizją i szybkim Internetem ,Sony Wega TV i DVD, Sony stereo dla graczy, Bosch pralką i suszarką. A oszałamiająca kawiarnia serwuje wszelkiego rodzaju potrawy przez cały tydzień. Jest to hotel godny polecenia zarówno dla osób przybyłych w interesach jak i również w celach turystycznych.
Waszyngton to wielonarodowościowe i wielokulturowe miasto . Projekt rozległego miasta miał symbolizować ideę wolności. W Waszyngtonie znajdują się najważniejsze pomniki i miejsca pamięci narodowej, a muzea przechowują te najcenniejsze w historii Ameryki eksponaty.

Posted in sport i turystyka | Comments Off

Previous Entries

//