lipiec 13th, 2008 by yoyo3
Wśród wszystkich moich dziennikarskich pasji zawsze interesowałem się kulisami gry zwanej z włoska Lotto. Przecież to fascynujące, że cały czas na świecie spełniają się bajki o żebraku, który z dnia na dzień zostaje księciem… Wielokrotnie rozmawiałem o tym z osobami, które pracują w Totalizatorze Sportowym. Wypytywałem ich, kim są osoby wygrywające duże kumulacje w Lotto , co robią z pieniędzmi, jak je odbierają, jak się zachowują itp. Zadziwiająca jest historia największej wygranej w historii kumulacji Dużego Lotka, czyli kwoty w wysokości 20 milionów 119 tysięcy 858 złotych i 20 groszy. Ładna sumka, można za nią kupić trochę książek i płyt!
Wszystko rozegrało się w małej warszawskiej kolekturze o numerze 1/55, do której w mroźny i śnieżny dzień wszedł dziewiętnastolatek. Wiemy o nim niewiele, ale na pewno nie był to nałogowy gracz. Ci grają systemem, potrafią godzinami kreślić krzyżyki na blankietach, wydają na grę znaczną część swoich zarobków. A ten młody człowiek po prostu wszedł i poprosił, aby automat wygenerował mu losowo “na chybił trafił” trzy zakłady. Widać, że nie śmierdział groszem. Zapłacił niewiele ponad dwa złote, schował kupon do kurtki, podziękował i wyszedł. 2 lutego 2004 roku był jedynym, który miał “szóstkę” i w ten sposób zasilił swoje konto o okrągłą sumkę. Jak ją odebrał? Totalizator daje szczęśliwcom możliwość wyboru. Kiedy przyjeżdżają do oddziału (duże wygrane wymagają wizyty w centrali) firma proponuje wypłatę małej części w gotówce, a resztę przelewa na konto. Możecie sobie wyobrazić, jak reagują ludzie, przed którymi na stole układane są pliki banknotów, które do tej pory widzieli tylko w telewizyjnych reklamach banków czy funduszy inwestycyjnych… Są tacy, którzy po wygranej w Lotto w panice upychają gotówkę po kieszeniach. Wtedy pracownicy totalizatora grzecznie sugerują, aby jednak zdecydować się na torbę, bo bezpieczniej. Ludzie są nieprzytomni , przeważnie niewyspani… Przyjeżdżają całymi rodzinami, ale… są wyjątki. Dla niektórych wyśnione wygrane, to sprawa indywidualna i nic rodzinie do tego. Nie ufają nawet własnej żonie.
Posted in hobby i rozrywka, Bez kategorii | No Comments
lipiec 13th, 2008 by yoyo3
Marzą o tym setki tysięcy, ale bramę raju przekraczają wybrańcy. Oszołomieni zachłystują się zakupami, zaczynają od samochodu i domu. Niespodziewane fortuny rozbijają najtrwalsze rodziny. Boją się ujawnić… milionerzy z Lotto
! Już przy czwartym trafieniu serce zaczyna bić jak szalone, a tu - o rany! - masz piątkę, aż wreszcie… ręce zaczynają Ci drżeć… sprawdzasz ostatni numer i… opierasz się delikatnie o ścianę punktu kolektury. Stało się! Marzyłeś o tym od wielu lat, śniłeś jadąc w zamyśleniu autobusem, wyobrażałeś siebie w nowej roli setki razy, aż wreszcie twój sen spełnił się… masz “szóstkę”!
Jeszcze wczoraj wiedziałeś, że Twoje szanse na wygraną w Lotto są jak jeden do trzynastu milionów, ale to nie ma znaczenia. Precz z matematyką i bezlitosnym dla graczy rachunkiem prawdopodobieństwa! Miałeś szczęście i teraz tylko to się liczy. Dobrze, że jesteś jedyną osobą, do której trafi kumulacja Lotto
- równe dziesięć milionów złotych bez jakichś groszy… dosłownie groszy, bo co to teraz dla Ciebie znaczy trzysta tysięcy złotych?! Śmiejesz się, gdyż to jest kwota, za którą w przyszłym tygodniu kupujesz samochód. Bez jakieś przesady, żadne tam “S-klasy” czy szpanerskie porsche, ale skromnie - dobry niemiecki samochód z pełnym wyposażeniem, o którym znajomi powiedzą, że jest “wypasiony”. Tak, stać Ciebie na “full-wypas”, a to dopiero początek zabawy! Uśmiechasz się, bo przypominasz sobie niedawne wyliczenia robione na serwetce w kuchni… ot tak, z nudów. Bo przecież właśnie zacząłeś pracę, rodzice gratulowali, mówili z dumą, że masz dobre zarobki. Szanse awansu jakieś są, więc i pensyjka Ci może wzrośnie. Napisałeś sobie na serwetce, ile będziesz zarabiał… pamiętasz? A potem zaczęło się “odliczanie”. Tyle na jedzenie, tyle na spłatę raty kredytu, tyle na opłaty, rachunek za komórkę (co za zdzierstwo!), a więc miesięcznie możesz zaoszczędzić… czujesz się, jakby ktoś wylał Ci kubeł zimnej wody na głowę. Do przyzwoitych pieniędzy oszczędzając i rzetelnie pracując “na etacie” dojdziesz po około 500 latach. Wtedy czułeś się oszukany, miałeś pretensję do całego świata, a dziś… proszę bardzo! Nie przeszkadza Ci to, że bez wysiłku wkraczasz do elity finansowej Polski. Może przesadzam, bo dla prawdziwej elity “dziesięć baniek” to pusty śmiech, ale - powiedzmy - należysz teraz do tych “trochę zamożniejszych”.
Posted in hobby i rozrywka | No Comments
czerwiec 2nd, 2008 by yoyo3
Znając prawdopodobieństwo wygranej w Lotto i liczbę wykupionych zakładów można się pokusić o oszacowanie prawdopodobieństwa, że w losowaniu nastąpi kumulacja. Dla tak dużej próbki zdarzeń, jaką jest losowanie lotto, bardzo dobre przybliżenie otrzymamy za pomocą rozkładu Poissona. Np. jeśli w grze 6 z 49 obstawiono około 14 milionów zakładów (czyli tyle, ile jest kombinacji 6 z 49) to prawdopodobieństwo kumulacji wyniesie 0,368 czyli po prostu 1 przez e (podstawę logarytmu naturalnego).
Gdy jednak porównamy otrzymany w ten sposób wynik Lotto z danymi historycznymi, okaże się, że rzeczywista częstość występowania kumulacji jest dużo wyższa niż wynikająca z powyższego oszacowania. Gdzie w takim razie popełniłem błąd w obliczeniach? Otóż oszacowanie za pomocą rozkładu Poissona zakłada, że populacja zachowuje się jak idealny generator liczb losowych o rozkładzie równomiernym, tzn. zakreślenie każdej z możliwych kombinacji liczb jest tak samo prawdopodobne. Tak oczywiście nie jest.
Ludzie zakreślając numery Lotto często wybierają liczby związane ze swoją datą urodzenia, czy też kierują się graficznym rozmieszczeniem symboli na kuponie. Prowadzi to do sytuacji, gdy niektóre kombinacje zakreślane są częściej, a niektóre rzadziej - przy tej samej ogólnej liczbie zakładów prawdopodobieństwo kumulacji jest wtedy większe. Odchylenie rzeczywistego rozkładu typowanych liczb do rozkładu równomiernego jest bardzo znaczące. Czy oprócz częstszych kumulacji ma to jeszcze jakieś ciekawe konsekwencje?
Posted in hobby i rozrywka, Bez kategorii | No Comments
sierpień 27th, 2007 by lottohalk
Strona prezentuje jedyny 100% system gry w Lotto! Z nami zawsze wygrasz w multilotka ! System sal-2 jest najlepszym systemem tego typu na Świecie! Serwis poświęcony najpopularniejszemu na zachodzie europy systemowi gry w lotto. System sal-2 zrewolucjonizował rynek zachodniej europy a teraz jest dostępny także w Polsce! Zacznij wygrywać w lotto ! Nie skreślaj przypadkowych liczb! Kiedyś stały dochód z gry multilotek był niemożliwy, a teraz dzięki informacją znajdującym się na stronie nie będziesz już miał kłopotu z uzyskaniem stałego miesięcznego dochodu z gry w lotto! Na stronie znajdują się potwierdzenia tych wygranych wiec możesz na własne oczy sprawdzić skuteczność systemu Lotto ! Zaufało nam już ponad 20 000 tysięcy graczy z całego świata! Do systemu lotto dodajemy płytę z systemami gry, która zawiera kilkadziesiąt systemów skróconych, pełnych oraz gwarantowanych !Wejdź i przekonaj się sam!
Posted in hobby i rozrywka, Bez kategorii | No Comments