Troszeczkę erotyzmu w pożyciu? Feromony oraz rekwizyty

czerwiec 26th, 2008 by amaslanski

Nawet największa miłość, przy dużym temperamencie partnerów, nie wytrzyma monotonii w pożyciu. A pojawia się z upływem czasu, mimo dużej fantazji partnerów. Mimo tego można jednak starać się z nią walczyć. Książki w tym zakresie lub wszystkie innego typu pomoce są niezwykle bogate. Do niedawna, aby móc spróbować różnorodności dodatków, które służą do wykorzystania podczas sytuacji łóżkowych, trzeba było wyjeżdżać do Amsterdamu gdzie w dzielnicy Czerwonych Latarni zwiedzać wszystkie z tamtejszych sklepów oferujące akcesoria erotyczne. Aktualnie mamy już Internet i za jego pomocą w anonimowy sposób możemy nabyć najbardziej ekskluzywne oraz przedziwne akcesoria. Dla osób preferujących hardcorowe zabawy dostępne są wszelkiego rodzaju stroje i lateksowe dodatki do ubioru, dla osób chcących wydłużyć łóżkowe igraszki i dodać więcej pikanterii przeżyciom, przeznaczone są wszelkie zestawy afrodyzjaków wzmacniające przeżycia. Generalnie każda osoba może znaleźć coś dla siebie.
Po zakupy, najlepiej udać się w dwie osoby by na miejscu razem wybrać, które gadżety erotyczne byłyby dla obojga najlepsze. Nie wszystkie fantazje erotyczne obu osób są przecież spójne, a chodzi o to by odnaleźć złoty środek. Praktycznie każdy sex shop ma wiekszy wybór akcesorii, a ekspedient może nam poradzić nie tylko konkretne towaty jak i ich sposób używania. Wystarczy jedna wizyta w takowym sklepie – czy to w rzeczywistości czy nawet, dla nieśmiałych – w Internecie, potrafi odmienić typowe, jednolite igraszki łóżkowe w fascynującą erotyczną przygodę.

Posted in LINKS, hobby i rozrywka, firmy | No Comments

Uwodzenie

czerwiec 21st, 2008 by lucider

Jeżeli jesteś ładny, to możesz powiedzieć, że uwodzenie to najprostsza rzecz jaka może być– trzeba mieć naturalny dar przemawiania do kobiet, lub być przystojniakiem (najlepiej jak ma się jedno zarówno jak i drugie).

Ludzie, którzy nie mieli na tyle szczęścia, żeby mieć powyższe mają szansę nadrobić, bo istnieje coś takiego jak szkoła uwodzenia, która pozwala zwykłym przeciętniakom nauczyć się tego co potrzeba, aby nie tylko zdobyć kobietę, ale zachowywać się i mówić tak, żeby to kobiety zabiegały o Ciebie (Tobie pozostaje wtedy jedynie wybór odpowiedniej).

Oddziaływanie na płeć przeciwną to nie tylko wygląd – to rozwijanie swojego charakteru, gestykulacji, doboru słownictwa no i naturalnie – wykorzystywanie cech, które są uniwersalne dla każdej kobiety.

Przestań słuchać rad podrywaczy, przestań czytać publikacje, artykuły czy książki mówiące o tym jak uwodzić kobiety – bądź prawdziwym mężczyzną zdobywcą i naucz się jak dobrze wyglądać, jak dobrze mówić i jak skutecznie uwodzić. Bo pamiętaj - Sztuka uwodzenia to coś, co jak najbardziej można w sobie wyćwiczyć.

Posted in hobby i rozrywka | No Comments

Czego chce Młodzież Wszechpolska?

czerwiec 6th, 2008 by stefanprecel

Co latem czyha na młodzież? Według raportu olsztyńskiej policji: alkohol, narkotyki oraz wakacyjne obozy “organizacji o zabarwieniu nazistowskim”. W raporcie wymieniono ich poglądy: “gloryfikacja białej rasy, pogarda dla mniejszości, niechęć do demokracji, marzenia o rządach silnej ręki, sprzeciw wobec członkostwa Polski w NATO i UE”. Na liście ekstremistów pojawiła się Młodzież Wszechpolska. Poseł Roman Giertych, honorowy przewodniczący Wszechpolaków, natychmiast zareagował: “Jeszcze tego nie było, żeby policja przestrzegała młodzież przed legalnie działającymi partiami politycznymi. Nie możemy pozwolić, by osoba winna takiego skandalu nie poniosła konsekwencji”. Choć szef olsztyńskiej policji przeprosił za błąd i obiecał go naprawić, Giertych zażądał jego dymisji. “Naziści przez pomyłkę” - pisaliśmy o tym kilka dni temu.

Gdańsk. Młodzi mężczyźni zgodnie deklarują: - Nasze poglądy mogą zaszkodzić w karierze. Wciąż słyszymy drwiny i wyzwiska. “Jesteś przeciw akcesji? Ty faszysto!”. Za słowo “naród” - “faszysta!”. Jakbyśmy odpowiadali za Holocaust! A my po prostu szukamy wartości, jesteśmy z “generacji coś”. W dzieciństwie nie znosiliśmy bajek, zawsze woleliśmy historię.

Stefan Jankowski, Jerzy Sobol - działacze gdańskiej Młodzieży Wszechpolskiej. Studenci uniwersytetu, jedyni narodowcy na wydziale, bo Gdańsk to ponoć trudny teren. Starsi zatrzymali się na haśle “Precz z komuną”, a studenci chcą się do Unii doczołgać. Więc jak człowiek próbuje coś więcej, wymyślają mu od megalomanów.

W księgarni złapał kontakt

Stefan - rocznik 1980, rodzina robotnicza. Ojciec od rana do wieczora pracuje jako murarz. Matka wystąpiła z “Solidarności”, gdy sprzedano Francuzom fabrykę, w której pracowała. Zwyczajni ludzie: kościół, obiad, mecz. Ale kupowali dzieciom książki, co na olsztyńskim osiedlu Kormoran rzadko się zdarzało. Stefan zaczytywał się w “Ogniem i mieczem”, potem zafascynował go “Polski obóz narodowy” Jędrzeja Giertycha. Tę lekturę podsunął mu związany z PAX-em wujek. Kiedyś w księgarni Stefan trafił na ulotkę Młodzieży Wszechpolskiej z kontaktem telefonicznym. Ekipa była silna, szefowała jej Basia - żona Romana Giertycha.

W liceum Stefan spotkał kilku podobnie myślących. Zaczęli razem na pochodach krzyczeć: “SLD - KGB”, prowokowali nauczycieli komuchów, przyklejali do drzwi plakaty antyeuropejskie. Zyskali w szkole wpływy, bo opanowali samorząd uczniowski.

W 1997 r. w Olsztynie Stefan demonstrował 11 listopada: - Manifestacja była nielegalna. Fotografował nas UOP, 20 osób dostało kuratorów sądowych.

Rok później w cerkwi w Kętrzynie Ukraińcy wieszali tablicę upamiętniającą UPA: - Zrobiliśmy kontrimprezę. Policja nachodziła nas potem w mieszkaniach.

Pierwsza krew przelana za ojczyznę: - Na koncercie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 1994 r. dostałem kamieniem w oko od punka.

Zadymy z lewakami były wtedy częścią stylu życia. Inną - obozy samokształceniowe Młodzieży Wszechpolskiej.

W olimpiadzie z wiedzy o społeczeństwie Stefan startował razem z kolegą z Grupy Antynazistowskiej. Dostał temat “Skrajna prawica na zachodzie Europy”. Wygrał indeks Uniwersytetu w Białymstoku. Jednak nie chciał tam studiować, bo w Białymstoku Młodzież Wszechpolska jest mocna, a w Gdańsku była słaba: - Tu wciąż jadą na antykomunie. Ile można? To zdechły czerwony smok.

Stefan chciał to zmienić.

Tak w skrócie przedstawia się plan

Dziesięć lat wcześniej demiurgiem dla całej Polski był nastoletni Roman Giertych. W 1989 r. wskrzesił organizację, na pierwsze zebranie podobno zgłosiło się 40 osób. Dziś ma 2 tys. oddanych aktywistów, kilkadziesiąt oddziałów, 15 reprezentantów w sejmikach wojewódzkich, 10 w radach dużych miast. Trwa marsz na stanowiska państwowe.

Kilka lat temu Radio Maryja odwróciło się od AWS. Na antenie pojawiły się wówczas cotygodniowe audycje z udziałem Wszechpolaków. Po raz pierwszy tak masowe medium dopuściło ich do mikrofonu. Młodzież wykorzystała tę promocję, przestała być politycznym folklorem. Kolejną szansą stał się sojusz z Ligą Polskich Rodzin.

Stefan: - Wiosną 2001 była czarna rozpacz, bo rządził AWS - malowana prawica. Zmieniło się w czasie wyborów parlamentarnych. Liga dawała nam twarze, ich kandydatom trzeba było pomóc. To my rozdawaliśmy ulotki, pisaliśmy im przemówienia. Niektórzy z naszych sami startowali.

Roman Giertych w manifeście „Kontrrewolucja młodych” apelował już wcześniej: „Wyobraź sobie, Szanowny Czytelniku, że w każdym miasteczku Polski i w każdej dzielnicy dużego miasta znajduje się osoba, która rozpoczyna pracę. Po roku osoba ta ma już kilkunastu pomocników, po dwóch latach na terenie wiosek czy osiedli okalających miasteczko lub dzielnicę znajdują się przedstawiciele i kolporterzy. Po trzech latach kolporterzy uzyskują grono zainteresowanych. Pomyśl, Szanowny Czytelniku, jaka siła będzie nam mogła przeszkodzić w odrodzeniu Polski? Kto przeciwstawi się ruchowi, który obejmie cały kraj i zamkniętej i napuszonej »elicie polityków « powie jedno wielkie »Dosyć! «. Dosyć kłamstw i obłudy! Dosyć malwersacji, złodziejstwa i łapówek! Dosyć kompromitowania Polski! Dopiero wtedy przyjdzie czas budowania naszego państwa w zgodzie z interesem obywateli i tradycją. Tak w skrócie przedstawia się plan”.

Stefan: - Jak Liga odniosła sukces, a do rady miasta wszedł nawet jeden z naszych, pojawiła się baza: telefony, internet, kserokopiarki i trochę pieniędzy. Każdy poseł i samorządowiec Ligi oddaje 10 proc. dochodu na cele partyjne, a ci z Młodzieży dodatkowo 5 proc. na Młodzież. Nasze obozy są darmowe, płaci się tylko za przejazd. Miesięczna składka to 2 zł. Teraz w jedną noc możemy rozkleić tysiąc plakatów, jesteśmy najliczniejszą ekipą w mieście. To nas najbardziej widać na ulicach. Robimy pochody, protesty, wiece. W gdańskiej organizacji urośliśmy od 11 osób do 200.

Jerzy: - Mówili: “Tutaj nigdy Młodzież Wszechpolska nie powstanie”. Ale to moje miasto!

Stefan: - Mógłbym konstruować bomby, wolę udzielać się w polityce. Radykalizm rozumiem jako zakorzenienie w idei narodowej. Mamy konkretne cele, osiągamy je przez instrumenty prawne. W Gdańsku w wyborach liczymy na 25 proc.
Jerzy: - Jak by to było? Władza leży na ulicy, a my nie potrafimy się schylić. Starsi się nie sprawdzili. Koryciarze!

Obraca się mieczyk Chrobrego

Jerzy - rodzina robotnicza. Matka zmarła, gdy miał 12 lat, ojciec pracował za granicą. Chodził z kluczem na szyi. Sam doszedł do swoich poglądów. Widział, że w Polsce nie ma opozycji, politycy to ta sama banda. W technikum spotkał skinheadów: narodowcy, rasiści, naziści - to byli dobrzy koledzy. Oczytani, lubili zwłaszcza Łysiaka. Chodził z nimi na mecze. Arka Gdynia jest klubem antynarodowym, zatrudnia obcych etnicznie zawodników. Kibicował więc narodowemu Bałtykowi.

Stefan na pytanie “Dziennika Bałtyckiego”, czy to prawda, że chodzi na pochody ze skinami, odpowiedział: “To propaganda PRL wrzucała do jednego wora ruch narodowy z faszyzmem, rasizmem i antysemityzmem. W naszych pochodach mogą się znaleźć nie tylko naziści i skini. Mogą też być anarchiści. Nikt nikomu nie zabrania z nami iść”.

(Szli razem z neopogańskim Niklotem. To stowarzyszenie na rzecz tradycji i kultury. Chcą przywrócenia wiary w słowiańskich bogów. Chrześcijaństwo uznają za wyraz ducha żydowskiego).

Jerzy przyznaje jednak, że jedna trzecia Wszechpolaków to skinheadzi. W Gdańsku jest duża załoga skinowska. Ceni ją, choć do niej nie należy. Nie zawiodą, nie zdradzą, szukają kontaktu. Inaczej niż studenci, którym nic się nie chce. Choroba inteligentów! W Trójmieście do Młodzieży garną się ci społecznie zbuntowani, korzenie robotniczo-chłopskie. Lepszy jeden konkretny człowiek niż jakichś dziesięciu fagasów.

Rafał Pankowski z antyfaszystowskiego stowarzyszenia Nigdy Więcej, obserwator skrajnie radykalnych europejskich ruchów prawicowych, nie jest zdziwiony taką sympatią dla skinów: - W latach 80. organizacje neonazistowskie wykalkulowały, by wciągnąć je w orbitę rasizmu. Subkultura zaczęła się szybko rozprzestrzeniać. Do Polski dotarła z Niemiec i Anglii w wersji skrajnej i szybko skojarzyła się z partiami politycznymi. Młodzież Wszechpolska o względy skinheadów walczyła jako jedna z wielu, teraz pewnie zwycięża. Wśród elit radykalnych organizacji panuje daleko posunięty cynizm w wykorzystywaniu tego mięsa armatniego. Tak ich traktował Tejkowski, potem Bryczkowski, w Młodzieży Wszechpolskiej jest podobnie [Bolesław Tejkowski - lider faszyzującej Polskiej Wspólnoty Narodowej, Janusz Bryczkowski - Polskiego Frontu Narodowego, organizacji o podobnym odcieniu - L.O.]. Wielu działaczy Młodzieży ma skinowską przeszłość. Może noszą już inne buty, zapuścili włosy, ale w sercu tak bardzo się nie zmienili.

Rafał Ziemkiewicz, prawicowy publicysta, widzi to inaczej: - Na początku lat 90. elity walczyły z fantomem nacjonalizmu. Obawiały się fuzji komunistycznego aparatu z postmoczarowską ideologią, choć nie było w Polsce kandydata na Miloszevicia czy Mecziara. Być może dlatego zabrakło miejsca dla młodych ludzi wychowanych w tradycji patriotycznej. Umiarkowane partie prawicowe raczej nie kładły na nią nacisku. Ujawnili się też skinheadzi, chcieli się poczuć źli i ważni. Z czasem wszyscy pożeglowali do Giertycha. Jest ich 2 tys. Wystarczy, by w każdym mieście rozlepić plakaty. Za duża struktura zaczyna przeszkadzać, tak się w Polsce myśli. Giertych traktuje Wszechpolaków jak swoich żołnierzy.

Na stronie internetowej Wszechpolaków obraca się mieczyk Chrobrego. Nie przypadkiem organizacja wybrała ten herb. Przed wojną mieczyk był znakiem Obozu Wielkiej Polski, bo właśnie za Bolesława nasze ziemie kończyły się daleko na zachodzie. Gdy internauta zagłębi się w elektroniczną przestrzeń “wszechpolaka”, znajdzie kolejne stare symbole. Krzyż celtycki, czyli wpisany w koło, znaczy “biała rasa”, w Niemczech prawnie zakazany. Podobna do swastyki zgeometryzowana ręka z mieczem - ulubione logo ONR. Tę samą symbolikę widać na polskich stadionach, w miejscu, gdzie chuligani piłkarscy spotykają narodowych radykałów.

Zaczynamy od rozmowy z księdzem, nauczycielem

Jerzy niedawno odsprzedał koledze z organizacji kurtkę Lonsdale, oryginalną. To ulubiona firma angielskich skinheadów. Teraz nosi się inaczej. W dżinsach i jasnej koszuli, w okularach wygląda jak przykładny student. Deklaruje: - Unikamy słowa “prawica”, to anachronizm. Jesteśmy Polakami, a w naturalnej konsekwencji - Europejczykami.

Rozważne wypowiedzi to metoda, zbyt radykalne hasła zniechęcają. Wszechpolacy stosują to od lat. Gdy włączali się w prawicową koalicję Blok dla Polski (1997), Wojciech Wierzejski, wówczas sekretarz rady naczelnej, przesłał instrukcję do oddziałów. Fragmenty: “Prosimy wszystkie regiony o zorganizowanie lokalnych konferencji prasowych. Na konferencji przedstawiamy MW, przedstawiamy BdP i program własny, ale bez przesady: np. proszę nie wygłaszać kwestii antysemickich. W sprawie UE i NATO to, co naprawdę sądzimy, ale delikatnie, raczej krytycznie niż napastliwie (bo zbojkotują media i nic nie puszczą)”.

W Bibliotece Wszechpolaka ukazał się zbiór publicystyki Wierzejskiego „Naród, młodzież, idea”. Autor odpowiada na pytania, jak werbować ludzi, budować struktury, zakładać nowe koła. „Metoda »okupacji « szkoły. Stale trzeba nam nowej krwi, odnowienia ducha, nowych ludzi. Z każdego rocznika musimy wyławiać najaktywniejszych, najwybitniejszych i najzdolniejszych, tak aby cała przyszła polska elita przeszła przez szkołę myślenia narodowego. Dlatego lokalizujemy konkretną szkołę średnią, jedną lub więcej. Zaczynamy od rozmowy z księdzem, nauczycielem lub osobą (grupą) z nami sympatyzującą. Składamy wizytę u dyrektora, informując go, iż chcemy założyć patriotyczno-wychowawczą organizację do samokształcenia młodzieży. Jeśli mierziłaby go nazwa MW, to można założyć koło historyczne czy turystyczno-krajoznawcze. Niech tylko pozwoli, może da salę, gablotkę, dostęp do ksero itp.”.

Rafał Pankowski: - Taktyka kamuflażu to konieczność, zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej. Tam po wojnie ruchy skrajnie prawicowe czy faszyzujące najczęściej skompromitowane były kolaboracją. By przetrwać w polityce, odzyskiwać teren, musiały się przystosować do realiów demokracji. W wystąpieniach publicznych rezygnują z niektórych słów. Na przykład pojęcie “spisku żydowskiego” zastępuje “międzynarodowa władza pieniądza”. Jörg Haider środowiska żydowskie lubi nazywać “establishmentem Wschodniego Wybrzeża”. Dla wtajemniczonych to czytelne sygnały. W ideologię wpisana jest czystość rasy. Słowa “rasa” też rzadziej się dziś używa. Mówi się “tożsamość europejska” - tożsamość białych Europejczyków. Znika też “rasizm”. We Francji w zamian pojawił się “identytaryzm” (tożsamościowość), ale sens pozostał ten sam. Ostatnio powstał tam Blok Tożsamościowy, który wywodzi się ze skrajnie neonazistowskiej grupy zdelegalizowanej po zamachu na Chiraca. Ale to tylko żonglerka słowna, rdzeń ideologii jest niezmienny.

Co traci blondyneczka?

Kurtkę Lonsdale kupił od Jerzego Norbert, lat 19, uczeń technikum. Masywny, napakowany. Kształt jego szczęki kojarzy się ze sterydami. W organizacji - podpora sekcji ochronnej. Chwali się, że w gazetach pokazywali go już siedem razy. Raz nawet zrobili z nim wywiad przy okazji akcji na wystawie.

To wystawa fotograficzna “Niech nas zobaczą”. Chodzi o mniejszości seksualne. Na jednym ze zdjęć Marcin trzyma za rękę innego Marcina. Radni LPR oskarżyli prezydenta miasta, że za publiczne pieniądze lansuje dewiacje. Zapowiedzieli w mediach: “Wszechpolska sekcja ochronna nie dopuści do wernisażu”.

Nastąpił bez przeszkód, w południe. Stefan: - Nikt przez homosów nie będzie lekcji zarywać.

Kilka godzin później poszli grupą do galerii na dyskusję. Norbert: - Dech zapierało na widok tych ludzi. Cała sala homoseksualistów mówiących, jak to będzie dobrze, kiedy wstąpimy do UE.

Stefan: - Mnie nie chciało się iść, dziewczyna miała urodziny. Ale obowiązek, walka
Jerzy: - Chciałem pogadać z jedną blondyneczką. Zapytać, dlaczego żyje w takim związku. Nie wie, co traci.

Stefan: - Twierdziły, że mężczyźni tracą przez nie rynek seksualny, a my jesteśmy faszystami. Któraś mi poradziła beznadziejnie: „Poczytaj sobie konstytucję”. Więc kolega: „A ty sobie poczytaj »Harry’ego Pottera «”.

Jerzy: - Gdyby pedał ujawnił się w naszym gronie, mógłby ucierpieć.

Wcześniej z sekcją ochronną zetknęła się artystka Dorota Nieznalska. Gdańska galeria Wyspa pokazała kilka prac, m.in. instalację “Pasja”. Krzyż i męskie genitalia to symbole, których użyła. Po miesiącu sprawę rozgłosiła TVN.

Posted in zdrowie i uroda | No Comments

Nowe mieszkanie i jego oświetlenie

maj 31st, 2008 by lublu

Mimo, że wiele osób żyje jeszcze w blokach starego budownictwa, każdy na pewno chciałby, gdyby tylko miał fundusze, kupić sobie nowoczesne mieszkanie. Obecnie powstaje coraz więcej osiedli z atrakcyjnymi blokami, w których znajdują się przestronne, ładne i wygodne kwatery. Jeżeli ktoś zdecyduje się na posiadanie owego i wprowadzenie się tam, powinien również zakupić nowe akcesoria do niego. Przecież stara meblościanka czy wysłużony stół kuchenny nie będą na pewno dobrze komponować się z nowym wystrojem. Read the rest of this entry

Posted in budownictwo i dom | No Comments

Sklep zoologiczny

marzec 13th, 2008 by madamemila

Każdy chciałby zadbać o swojego pupila jak najlepiej. Dbamy o jego kondycję, jak również o sposób odżywiania. Odpowiednio dobrana karma to podstawa zdrowia naszego zwierzaka. Powoduje, że nasz ulubieniec czuje się szczęśliwy, ma piękną, lśniącą sierść oraz zadbane zęby. Możemy tego dokonać dobierając odpowiednie pożywienie dzięki ofercie sklepów internetowych. Tego typu sklepy posiadają bardzo bogaty asortyment karm i akcesoriów dla naszych ulubieńców, są to między innymi : kosmetyki, książki, preparaty na pasożyty, smakołyki, puszki i pasztety, suche karmy, witaminy i odżywki. Karma nie zawiera sztucznych środków konserwujących i nadających kolor, zapewnia prawidłowy proces budowania masy mięśniowej, niektóre z karm zawierają składniki dobrane z myślą o psach z tendencją do uczuleń. Dzięki temu, że sklep zoologiczny jest sklepem internetowym może sobie pozwolić na utrzymanie konkurencyjnych cen. Stałym klientom oferowane są atrakcyjne rabaty, często do każdego zamówienia klienci otrzymują prezent dla swojego pupila w postaci np. smakołyka lub zabawki. Sklepy internetowe posiadają również obsługę, która udziela fachowych porad w związku z doborem odpowiedniego pożywienia. Artykuły niejednokrotnie dostarczane są prosto do domu, bez dodatkowej opłaty. Zdrowy i dobrze wyglądający zwierzak sprawi każdemu właścicielowi nie lada satysfakcję.

Posted in zwierzęta i rośliny, handel elektroniczny | No Comments

Zabawki

marzec 9th, 2008 by marenwp

Niedawno skończyłam dwadzieścia pięć lat, co nastroiło mnie do refleksji… Ile to już razy obchodziłam mój najważniejszy dzień… Od kilku lat urodzinowym upominkiem są książki, biżuteria, ubrania, ale z urodzinami tak do 12 roku życia nierozerwalnie kojarzą mi się zabawki. Nie były one takie kolorowe i wymyślne jak dostępne teraz, ale zawsze wyczekiwane i wymarzone.
W latach mojego dzieciństwa lalki Barbie czy puchate maskotki to był unikat z Baltony na jaki nie każdy rodzic mógł sobie pozwolić, więc zazwyczaj dostawałam zabawki drewniane. I wcale nie czułam, że prezent w postaci drewnianych układanek jest mniej wartościowy niż dzisiejsze japońskie wypasione zabawki. Zupełnie odwrotnie - zabawki z drewna miały swój ukryty urok, który zaskakuje mnie nadal.
Szczególnie ciepło wspominam zabawki od cioci Eli z Warszawy , gdzie dostęp do zabawek był łatwiejszy niż w mojej mieścinie, dlatego warszawskie zabawki dla dzieci za każdym razem były wielką radością. Chyba na ósme urodziny (czy też na I Komunię? )dostałam ogromny worek klocków. Choć z drewna, miały piękne barwy i różne kształty. Dzięki nim mama z tatą mieli ode mnie spokój przez ładnych parę miesięcy, bo ciągle tylko tworzyłam coraz wymyślniejsze budowle z moich cudownych klocków.
Niestety, a może stety, potem przyszła gwiazdka i pod choinką znalazłam nowe zabawki, przez które drewniane klocki odeszły w przeszłość, zastąpione przez bobasa z wózkiem i mnóstwem dodatków. Drewniane klocki skończyły karierę w pudełku na strychu, a ich miejsce zajęła ulubiona - aż do moich kolejnych urodzin - lalka Marysia.

Posted in handel elektroniczny | Comments Off

Prezenty dla niego?

luty 17th, 2008 by trend33

Niedawno mój facet miał imieniny. Już od dawna myślałam, jaki pomysł na prezent będzie dla niego najlepszy. Chodziłam po sklepach, przejrzałam chyba wszystkie foldery z męskimi gadżetami, odwiedziłam tysiące księgarni, sklepów z artykułami sportowymi, zajrzałam nawet do sklepu z zabawkami z nadzieją, iż może tam znajdę jakiś zabawny prezent wymarzony dla niego… Niestety.
Dzień święta mojego kochanego przybliżał się wielkimi krokami, a ja wciąż nie umiałam znaleźć jakiejś inspiracji, mimo tego, iż znam go jakiś czas, a jego upodobania - wydawać by się mogło - nie są dla mnie żadną nowością.
Okazało się jednak, iż ani kupno kolejnej pary bokserek, ani książki ulubionego autora, ani nawet jakiejś ładnej butelki alkoholu nie jest tym, czym chciałabym, żeby był prezent dla niego. W zasadzie na kilka dni przed dniem mojego chłopaka wpadłam na doskonały pomysł.
Raczej nie pomyślałabym,że ja, jako kobieta, która z komputerami nie ma zbyt wiele wspólnego, znajdę super prezent dla chłopaka przez Internet. I to nie na jakiejś aukcji, ale w prawdziwym najprawdziwszym sklepie internetowym!
Jak już tam trafiłam, to nie miałam już praktycznie żadnych problemów ze znalezieniem samych fantastycznych pomysłów na prezent - lodowe kufle, walczące samolociki czy kibicująca bramka to tylko mały odsetek cudów dla wszystkich facetów!

Posted in handel elektroniczny | Comments Off

Sklepy internetowe

luty 13th, 2008 by marenwp

Produkty w sklepie online przeważnie mają mniejsze ceny, co jest spowodowane niższymi kosztami dystrybucji - nie trzeba opłacać lokalu ani zatrudniać wielu pracowników.
Sieć www został prawdziwą konkurencją zarówno dla stosunków międzyludzkich, ale także, a może nawet przede wszystkim, dla handlu we wszystkich jego dziedzinach. Miejmy nadzieję, iż wspomoże to gospodarkę, a nie ją osłabi.
Sklepy online na dobre zadomowiły się w naszym zwykłym, codziennym egzystowaniu. Już właściwie wszyscy, lub przynajmniej zdecydowana większość Internautów w nim już nie tylko książki i muzykę, ale także coraz częściej sprzęt radiotelewizyjny - od odtwarzaczy mp3, poprzez telewizory aż po kina domowe - oraz sprzęt AGD każdego rodzaju.
Standardowy market przegrywa konkurencję ze Internetem w momencie, gdy potencjalny klient uświadamia sobie,że sklep internetowy oszczędza czas klienta, a jedyne, co ewentualny kupujący musi zrobić, to zarejestrować się na stronie internetowej i wyszukać interesujący go produkt.

Posted in biznes i ekonomia | Comments Off

antykwariat internetowy

luty 9th, 2008 by mori_gda

w Anglii grupa artystów związana z bractwem prerafaelitów rozpoczęła działania mające na celu odrodzenie dawnej sztuki książki. Założone w 1860 w Londynie Bractwo, złożone m.in. z Williama Morrisa , W. Crane , Edwarda Burne - Jonesa , Kate Greenway i głownego ideologa Johna Ruskina zapoczątkowało działalność wydawniczą bibliofilskiej drukarni Kelmcott Press. Głównym twórcą grupy był Morris, który pragnąc odrodzenia dawnej sztuki drzeworytniczej, założył szkołę drzeworytu w Birmingham. Własnoręcznie projektował i wykonywał czcionki, kloce drzeworytnicze, drobne ozdobniki drukarskie , wiele dzieł osobiście ręcznie drukował i oprawiał.
Pełny obraz twórczości Bractwa daje wydana w Londynie w 1896 r. książka W. Crane a Of The Decorative Illustration of Books Old and New. Pomyślana jako podręcznik dla młodych twórców zawiera ilustracje i zdobiebnia.
Po Anglii, ruch odnowy sztuki książki objął także Francję, gdzie jego orędownikiem stał się Edouard Pelletan (1854-1912). Jego manifest zawierał, między innymi, nieco utopijny postulat stosowania w książkach jako jedynej techniki ilustracyjnej drzeworytu.
zgadnij czyj to fragment?
My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne, a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje nam się, że nie jesteśmy ich godni, lub że nigdy nam się to nie uda.
lub ten:
Książki to jedyne miejsce, gdzie istnieje współczucie, pociecha, szczęście…i miłość. One kochają każdego, kto je otwiera, dając mu poczucie bezpieczeństwa i przyjaźń, niczego w zamian nie żądając. Książki nigdy nie odchodzą, nawet wtedy, gdy się źle traktuje. Słowa są nieśmiertelne…chyba że ktoś je spali. kto to napisał?
jeśli znasz nietuzinkowe strony o tematyce antykwarystycznej zgłaszaj je do mnie - chętnie udostępnimy je na mojej stronie www.
antykwariat internetowy wywodzi się bezpośrednio z antykwariatu klasycznego jedyną różnicą jest wykorzystanie nowych technologii do pozyskania i sprzedaży towaru. miłość do książek jest wciąż ta sama. mottem antykwariuszy może być cytat: Ratujmy ksiązki od zapomnienia.
kultura i sztuka jest dla każdego bardzo ważna i istotna - tego nie trzeba chyba argumentować i udowadniać.
jeśli chcesz wynienić się linkami (najlepiej pomiędzy innym serwisem o tematyce ksiązkowej) napisz. Jeżeli jesteś molem książkowym to prawdopodobnie spędzasz więcej czasu na czytaniu i uczeniu się z książek niż na innych czynnościach. takich jak Ty jest wielu naprawdę. Książki są warte tego aby poświęcać im sporo czasu.

Posted in biznes i ekonomia | Comments Off

Strony humorystyczne.

luty 3rd, 2008 by emillio1

Czym jest poczucie humoru i dlaczego jedni ludzie je mają a inni nie? Humor może być specyficzny dla danego narodu, nie każdego śmieszy to samo, a co jednych śmieszy u innych wywołuje jedynie politowanie. Ogólnie jednak biorąc istnieje coś takiego jak poczucie humoru, choć trudno to zdefiniować. Badania nad humorem poczyniono ostatnio spore postępy. Opracowano kilka teorii humoru, wiążąc skłonność do śmiechu z pobudzeniem pewnych struktur w mózgu. Na temat humoru organizuje się międzynarodowe konferencje, wydawane jest naukowe pismo. Być może doczekamy się kiedyś komputerów obdarzonych poczuciem humoru. Według definicji dowcip, żart to krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Panuje przekonanie, że dowcipy - podobnie jak przysłowia - nie mają swoich autorów, choć nie jest to prawdą. Najczęstszą formą rozpowszechniania dowcipu jest przekaz słowny. Dowcipy można spotkać w prasie, w specjalnych rubrykach. Publikowane są książki z dowcipami, a nawet czasopisma, np. Dobry Humor. Kawały można też spotkać na wielu stronach internetowych. Żart nie do końca udany określa się mianem spalonego bądź suchego żartu. Żarty można też spotkać na wielu witrynach internetowych. Talent do przekazywania dowcipów jest bardzo przydatny. Niejednokrotnie może ułatwić nam wybrniecie z niezręcznej sytuacji, jest również dobrą formą prezentacji w nowym otoczeniu. Do opowiadania dowcipów należy mieć talent, nie da się tego wyuczyć gdyż jest to forma sztuki. Z definicji dowcip jest to jeden z dojrzałych mechanizmów obronnych polega na otwartej ekspresji uczuć bez osobistego dyskomfortu i nieprzyjemnych skutków dla innych. Uśmiech ma bardzo dobry wpływ na nasze samopoczucie. Osobom mającym poczucie humoru zazwyczaj łatwiej jest odnaleźć się w społeczeństwie. Jest to uwarunkowane tym, iż są oni bardziej swobodni niż normalny człowiek. Osobami charakteryzującymi się poczuciem humoru są poeci, muzycy i osoby medialne. Można jednoznacznie powiedzieć, iż dobre poczucie humoru jest cechą bardzo przydatną. Dowcipy należy wypowiadać z odpowiednią gestykulacją wyrażającą przekaz niosący przez opowiadany dowcip, aby wyrazić odpowiednie uczucia. Ważną kwestią podczas opowiadania dowcipów jest opowiadanie ich tak, aby nie wskazywać w żaden sposób na jego zakończenie, żeby każdy ze słuchaczy był zaskoczony często szokującymi zakończeniami dowcipów. Dowcipy opowiadane bez wyrażania osobistych uczuć często mimo faktu, iż są naprawdę dobre potrafią okazać się nietrafione, więc należy opowiadać je z sercem.
Żarty to najczęściej żartobliwe, komiczne parodie inspirowane i nawiązujące do różnych zdarzeń lokalnych bądź ogólnoświatowych. Żarty internetowe można spotkać na specjalnie przygotowanych dla nich witrynach w postaci preparowanych tekstów, animacji. A teraz kilka przykładów kawałów:

Kowalski idzie do swojego przełożonego.
- Szefie - mówi - mamy jutro generalne porządki w domu i moja żona potrzebuje mojej pomocy przy przesuwaniu i przenoszeniu różnych przedmiotów na strychu i w garażu.
- Nie mamy rąk do pracy - mówi szef - Nie mogę dać ci wolnego.
- Dzięki, szefie - odpowiada Kowalski - Wiedziałem, że mogę na pana liczyć!

Pewien prawnik zmarł nagle w wieku 45 lat. Dostał się do bram niebios i stojący tam anioł mówi do niego:
- Czekaliśmy od dawna na Ciebie.
- O co chodzi - pyta prawnik - przecież jestem w sile wieku, mam dopiero 45 lat. Dlaczego musiałem teraz umrzeć?!
- 45? Nie masz 45 lat, masz 82 lata - odpowiada anioł.
- Chwileczkę, jeśli twierdzicie, że mam 82 lata to musicie mieć złego gościa od rachunków. Mam 45 lat i mogę pokazać świadectwo urodzenia.
- Poczekaj chwilę - prosi anioł - pójdę sprawdzić.
Anioł wszedł za bramę i po paru minutach wrócił.
- Przykro mi, ale nasze dane mówią, że masz 82 lata. Sprawdziłem wszystkie godziny jakie policzyłeś swoim klientom i nie możesz mieć mniej niż 82 lata…
Może dodam jeszcze, że najbardziej oklepaną grupą kawałów są kawały o babie, więc nie polecam ich rozpowszechnianie ze względu na to, iż towarzystwo raczej nie będzie zachwycone.
Zamieszczę jeszcze jak poznać dobry kawał. A wiec sprawa jest stosunkowo prosta najważniejsze śmieszny kawał rozbawi Ciebie samego, po drugie cechą charakterystyczną jest niepowtarzalność, która wynika z miejsca, w którym przebywamy, po trzecie najlepsze dowcipy są na czasie, czyli odnoszą się do wydarzeń bieżących. Taki kawał na pewno rozbawi słuchaczy i wywoła u nich uśmiech na twarzy. Myślę że dowcipy to bardzo fajny sposób na uprzyjemnianie wolnego czasu. Wybór jest duży, trudno się, więc dziwić, jak wiele osób się tym interesuje. Jednak popyt jest wykorzystywany przez serwisy, które mają jedynie za zadanie przyniesienie zysków autorom.

Posted in internet i komputery, hobby i rozrywka | No Comments

Previous Entries

//