Wypadki a liczba samochodów
listopad 21st, 2007 by czesiegTymczasem w Polsce 40 procent jeżdżących aut nie ma zamontowanych z tyłu pasów bezpieczeństwa, a jeśli ma, rzadko kto je zapina. Nasze drogi pozostawiają wiele do życzenia. Wciąż nie mamy krajowego programu poprawy bezpieczeństwa na drogach. Podejmowane działania mają raczej charakter akcyjny i nie przynoszą spodziewanych efektów.
W Polsce panuje przekonanie, że musi wzrastać liczba wypadków, bo rośnie liczba aut na naszych drogach. Krótkie spojrzenie na zagraniczne statystyki wskazuje, że to błędne przekonanie. Na Zachodzie również motoryzacja się rozwija, a liczba wypadków i ich śmiertelnych ofiar maleje.
Okazuje się, że francuscy producenci aut - Renault, Citroen i Peugeot - prowadzą wspólne badania nad bezpieczeństwem na drogach. Istnieje bank danych o wypadkach. Wszystkie ze brane dane są szczegółowo analizowane. Gdy okazało się, że tradycyjne pasy bezpieczeństwa stanowią zagrożenie dla kierowców w ciężkich wypadkach, to producenci podjęli działania, aby je udoskonalić. Renault w 1995 roku zaczął montować pasy bezpieczeństwa z napinaczem i ogranicznikiem napięcia. Pozwoliło to w znacznym stopniu zmniejszyć energię uderzenia pochłanianą przez ciało pasażerów i ograniczyć liczbę urazów.
Ministerstwo Transportu wprowadziło już przepisy, które mają poprawić sytuację. Prędkość w terenie zabudowanym jest ograniczona do 50 km/h, przez cały rok i całą dobę obowiązuje jazda na światłach mijania, wiek kandydatów na kierowców ma być podwyższony z 17 na 18 lat. Problem polega jednak na tym - co podkreślają specjaliści motoryzacji, że w Polsce mało kto przestrzega obowiązujących przepisów. PMK
Posted in motoryzacja |